Czytelnia / Tłumaczenie literackie

Najmniej ambitne definicje wprowadzano do słowników w czasach nietolerancji. Mowa o Diccionario de la Real Academia Española (DRAE) z 1970 roku, wydanym na pięć lat przed śmiercią generała Francisca Franco.

Oto definicja hasła „marksizm": „doktryna Karola Marksa i jego kumpli (hiszp. La doctrina de Carlos Marx y sus secuaces)".

Natomiast definicja słowa „miłość" - w tym samym wydaniu DRAE, po kolejne do roku 1983- nawiązuje jedynie do relacji heteroseksualnych. Całkiem niedawno pozbawiono tych dwóch definicji stronniczego charakteru.

Podobnie w przypadku Diccionario Durvan de la lengua española z 1972 roku, w którym słowo „homoseksualista" zostało zdefiniowane jako „osoba uprawiająca stosunki analne".

W kolejnym wydaniu (niedatowanym z niewiadomych przyczyn) jedyną definicją słowa „biseksualista" jest „hermafrodyta".

Natomiast autorzy bardziej współczesnej wersji El Gran Diccionario de la Lengua Española, Diccionario de uso de la Sociedad General Española de Libera z 1995 roku nie ustępują, definiując słowo „homoseksualista" jako „sinónimo de invertido".

Po przetłumaczeniu tej definicji miałaby sprawiać wrażenie udoskonalonej, zapewniając prestiż akademickim badaniom nad relacjami homoseksualnymi.

Proszę mi wierzyć - z całą pewnością to nie słownik ma być na bieżąco. ednakże najtrudniej pozbyć się z definicji słownikowych seksizmu.

Polecam przeczytanie artykułu dr Soledad de Andrés Castellanos, ¿Sexismo en la lexicografía española? aspectos positivos en el Diccionario del español actual de Seco, Andrés y Ramos (DEA99), w którym pochwala autorów DRAE92 za usunięcie trzeciego znaczenia rzeczownika rodzaju żeńskiego „abogada" (tłum. adwokatka) definiującego słowo jako „potocznie: żona adwokata".

Autorka dodaje, że ten sam wpis w DEA99 zawarł trzy cytaty z rodzajem żeńskim i dwanaście cytatów z rodzajem męskim.

Według niej „taka proporcja wydaje się niezbyt wyrównana" [En las citas, la proporción (3 en femenino, 12 en masculino) nos parece escasamente equilibrada].

Po przeczytaniu pracy dr Andrés o seksizmie w leksykografii hiszpańskiej postanowiłam rzucić okiem na odpłatny w trybie on-line Diccionario Clave.

Zdziwiłam się, że pomimo atutów i zalet, wersja on-line nie zapewnia opcji szukania rzeczowników rodzaju żeńskiego; wpisuje się jedynie słowa lub hasła rodzaju męskiego.

Ponadto w drukowanej wersji słownika Clave'a rzeczowniki rodzaju żeńskiego nie są spisane oddzielnie, poza wpisami rodzaju męskiego.

W przeciwieństwie do DRAE, w którym rzeczownik rodzaju żeńskiego „ama" znajduje się między hasłami „AM" i „amabilidad", papierowa wersja Clave'a nie podaje w ogóle rzeczownika ama". zieje się tak, ponieważ słowo to nie jest wpisane „we właściwym miejscu".

Wyszukiwarka wersji elektronicznej nie jest w stanie go odnaleźć. Zauważyłam również, że niedatowany Durvan nie podaje form żeńskich rzeczowników. Wielka szkoda.