Czytelnia / Tłumaczenie literackie

To wstrząsające oświadczenie dotyczące ludzkiej natury zostało potwierdzone w warunkach laboratoryjnych przez dwa słynne doświadczenia.

Pierwsze z nich przeprowadził psycholog Stanley Milgram w roku 1961. Milgram poprosił studentów o wzięcie udziału w badaniu, w którym mieli odegrać rolę „nauczyciela" dla „ucznia", którego widzieli siedzącego w pokoju obok, przypiętego do krzesła z elektrodą przyczepioną do jednego ramienia.

„Nauczycielowi" pokazano „generator elektryczny" z trzydziestoma przełącznikami oznaczonymi od 15 do 450 woltów. Następnie poproszono go, by zadawał „uczniowi" pytania.

Jeżeli „uczeń" udzielił błędnej odpowiedzi, „nauczyciel" miał zastosować karę w postaci wstrząsu elektrycznego, zaczynając od 15 woltów, ale szybko zwiększając siłę wstrząsu do 450 woltów.

„Nauczycielom" najwyraźniej podobała się ich rola, a tylko mała grupa badanych odmówiła stosowania kary na wyższym poziomie wstrząsów.

Rolę „ucznia" przyjmował we wszystkich przypadkach wyszkolony aktor, który symulował właściwy poziom bólu zgodnie ze wzrastającą intensywnością wstrząsów.

Drugi eksperyment, dający rozstrzygające rezultaty, przeprowadził profesor Philip Zimbardo w piwnicy Wydziału Psychologii na Uniwersytecie Stanforda, gdzie studentom ochotnikom zostały przypadkowo przydzielone role strażników i więźniów.

Strażnicy otrzymali mundury khaki i pałki, więźniów zamknięto w „celach", ogłoszono reguły i strażnicy rozpoczęli przydzielanie kar za wszelkie naruszenia - prawdziwe bądź wymyślone.

Strażnicy pracowali na zmianach i mogli wracać na noc do swoich domów. Taki przywilej nie przysługiwał więźniom. U strażników szybko zaczęły rozwijać się zachowania sadystyczne. Drugiego dnia wśród więźniów wybuchł bunt, a wkrótce zaczęli mieć oni autentyczne zaburzenia emocjonalne.

Zimbardo był bardzo dumny ze swego eksperymentu i szóstego dnia zaprosił swoją aktualną dziewczynę, byłą studentkę, by przekonała się, jak wspaniale są efekty doświadczenia. Tylko zerknęła i kazała mu natychmiast przerwać eksperyment, bo w przeciwnym razie odmówi kontynuacji ich związku.

To przyczyniło się do zakończenia projektu po sześciu dniach. W rzeczywistości eksperyment był o wiele bardziej przerażający, niż sugeruje to ten pobieżny opis doświadczenia. Ci, którzy chcą dowiedzieć się więcej na ten temat, mogą w Internecie wyszukać hasło „Zimbardo" w Wikipedii.

To wszystko kieruje naszą uwagę na niedawne wydarzenia w więzieniu Abu Ghraib w Bagdadzie, które są przekonywającym dowodem na ciągłe istnienie u ludzi mentalności obozu koncentracyjnego. Również w tym przypadku zaprzeczeniom nie było końca.

Płynęły one z wielu źródeł, między innymi ze strony generałów, przywódców politycznych czy czołowych dziennikarzy. Jak twierdzono, zbrodniarzami nie mogli być w żadnym razie zwykli, pełni współczucia Amerykanie, lecz z pewnością winne były tak zwane „czarne owce w stadzie" stanowiące wyjątek od reguły.