Czytelnia / Tłumaczenie literackie

Takie więc prawdopodobnie były powody powstania jednej z najważniejszych prac Otwinowskiego, która do ostatnich prawie czasów przetrwała w rękopisie Biblioteki Narodowej w Warszawie [38].

Wspomniany rękopis z Biblioteki Narodowej składał się z kilku części dość luźno ze sobą związanych. Przeważnie jednak były to tłumaczenia i wypisy z prac innych autorów, a rola Otwinowskiego ograniczyła się do podania odpowiedniego komentarza i przypisów. Niektóre jednak części trzeba było tłumaczyć z języka tureckiego. Dał więc Otwinowski przekład z polityczno-statystycznego opisu państwa osmańskiego Ajni Ali'ego, oraz pracy tegoż autora o wojsku, marynarce i dworze sułtańskim [39]. Jako trzecia z kolei część wspomnianego rękopisu znajdowała się dość dowolna przeróbka znanych powszechnie Pamiętników janczara wraz z bardzo ciekawymi komentarzami samego Otwinowskiego [40].

Prawdopodobnie drugą z kolei pracą Otwinowskiego, która zachowała się do naszych czasów, był przekład Gulistanu, jednego z największych arcydzieł literatury perskiej.

Znakomity pisarz z trzynastego wieku, Sadi, był autorem wielu większych lub mniejszych utworów, z których na plan pierwszy wysunął się ów Ogród różany, czyli po persku Gulistan [40]. Oprócz niego napisał jednak wiele poematów, wierszy, powiastek i fraszek zarówno w języku perskim jak i arabskim, którym władał równie dobrze jak i ojczystym. Daleki od mistycyzmu, tak silnego wówczas w literaturze perskiej, dawał Sadi w Gulistanie zbiór rad praktycznego i etycznego postępowania w życiu, wplecionych w pogodne przypowiastki i anegdotki. Pobłażliwy, nie gryzący ton szyderstwa, niewyszukane, realne komplikacje sytuacji powodowały, że Gulistan stał się nie tylko utworem dla wybranych, ale trafił, jakby to można powiedzieć, „pod strzechy".

Na całym Wschodzie muzułmańskim popularność jego porównać można tylko chyba z Bajkami z tysiąca i jednej nocy. Każdy prawie mahometanin jeśli nawet nie potrafi recytować urywków z Sadi'ego, to co najmniej zna anegdoty z Gulistanu, niejednokrotnie nawet nie wiedząc skąd one pochodzą.

Również i na terenie Europy bezpretensjonalne opowieści Gulistanu dużo więcej znalazły zainteresowania niż jakiekolwiek inne rzeczy z literatury perskiej. A właśnie jednym z takich pierwszych tłumaczy tego arcydzieła z trzynastego wieku na języki europejskie był Samuel Otwinowski.

Pozornie może się zdawać, że Otwinowski tłumaczył Gulistan z perskiego [42]. Tymczasem porównanie przekładów perskiej korespondencji dyplomatycznej [43] z oryginałami [44] pozwala przekonać się, że Otwinowski nawet pod koniec życia znał język perski nadzwyczaj słabo i nie był w stanie tłumaczyć rzeczy tak trudnych. Trzeba jednak pamiętać, że władał on doskonale tureckim [45], a przecież Gulistan niejednokrotnie tłumaczony był na ten język [46].

Prawdopodobnie jeszcze podczas pobytu w Turcji udało się Otwinowskiemu zakupić turecki przekład Gulistanu [47] a później w wolnych od pracy chwilach zabrać się do tłumaczenia. Uważne przejrzenie tekstu przekładu Otwinowskiego pozwala nabrać pewności, że dokonany on został nie z perskiej, lecz z jakiejś niezbyt ścisłej nawet kopii tureckiej. W tłumaczeniu polskim pojawiają się takie osoby, jak sułtan Soliman [48], Halil pasza [49] itd. Akcja dzieje się czasami w Konstantynopolu [50].

--
[38] Rkp. Bibl. Narodowej Poi F IV 100.
[39] Tamże k. 1-36.
[40] Ta część rękopisu była już omówiona w literaturze naukowej (J.  K o r z e n i o w s k i: Zapiski z rękopisów Cesarskiej Biblioteki Publicznej w Petersburgu i innych bibliotek petersburskich. Kraków 1910, str., 221—223). J. Łoś: Pamiętniki Janczara. Str. 224—338. Zamieścił ją jako pewnego rodzaju zmienioną siedemnastowieczną wersję pamiętników K o n s t a n t e g o  z  O s t r o w i c y. Por. też recenzję  A. B r ü c k n e r a: Pamiętnik literacki. 1913, t. III, str. 353.
[41] E. G. B r o w n: A literary history of Persia. Cambridge 1928, t. II, str. 530—1.
[42] B. B a r a n o w s k i: Znajomość języka tureckiego w dawnej Polsce. (Rocznik Orientalistyczny. T. XIV, str. 23—4).
[43] Tłumaczenie perskiej korespondencji dyplomatycznej w rkp. Ossolineum Nr 3555 k. 406—414v.
[44] Dz. Perski Arch. Gł.
[45] B. B a r a n ó w s k i: Znajomość języka tureckiego w dawnej Polsce. Str. 21.
[46] A. Z a j ą c z k o w s k i: Arabski podręcznik do nauki języka Turków i Kipczaków z epoki Państwa Mameluckiego. (Odbitka ze Sprawozdań z posiedzeń Tow. Nauk. Warszawskiego. 1938, str. 3)., Por. też: Enzyklopaedie des Islam. T. IV, str. 38—41.
[47] Wiemy, że Otwinowski posiadał inne rękopisy orientalne. Por. np. rkp. Bibl. Narodowej Pol F IV 100 k. 131.
[48] Przekład Otwinowskiego, wydanie 1879 r., str. 65.
[49] Tamże str. 71.
[50] Tamże str. 178.