Czytelnia / Tłumaczenie literackie

Istnieje jednak nazwisko, którym nadzwyczaj chętnie posługujemy się jako dowodem, że przecież właśnie Polska pierwsza z narodów europejskich przyswoiła sobie skarby literatury wschodniej. Trzeba zresztą dodać, że nazwisko Samuela Otwinowskiego znane się stało od niedawna. Bodaj że pierwszy Kraszewski sygnalizował w r. 1842, że udało mu się odkryć ciekawe polskie tłumaczenie Gulistanu [7]. Dopiero jednak w 1879 r. wydane zostało ono drukiem przez Korotyńskiego i Janickiego [8]. Przekład ten był już jednak o tyle mniej aktualny, że właśnie trzy lata przedtem ukazało się tłumaczenie Gulistanu na język polski, dokonane przez przebywającego na emigracji orientalistę Kazimierskiego [9].

Z trudem udało się wydawcom zebrać garść wiadomości o życiu Samuela Otwinowskiego. Biografia ta zawiera zresztą wiele luk i niedokładności, co najważniejsze zaś — oznacza datę śmierci Otwinowskiego o kilkadziesiąt lat za wcześnie. A zagadnienie to jest specjalnie ważne, gdyż chodzi o to, kto pierwszy przełożył jedno z największych arcydzieł literatury perskiej — Gulistan — na języki europejskie.

Dziwnym zbiegiem przypadku w tym samym mniej więcej czasie aż czterech tłumaczy zabrało się do pracy nad przekładem arcydzieła Sadi'ego. Chronologicznie za pierwsze uchodzi tłumaczenie znakomitego orientalisty francuskiego Andre Du Ryera [10].

Dawny konsul francuski w Egipcie dokonał tylko przekładu Gulistanu [11], który ukazał się drukiem w 1634 roku, ale również zasłynął jako tłumacz Koranu i autor pierwszej gramatyki tureckiej w języku francuskim [12]. Inna rzecz, że dość nieudolny przekład francuski Gulistanu przeszedł bez należytego wrażenia i nie cieszył się zbytnim zainteresowaniem. Drugim z rzędu tłumaczeniem Gulistanu, wydanym drukiem, był przekład orientalisty niemieckiego Georga Gentza, który po siedmioletnim pobycie na Wschodzie wydał w Amsterdamie w 1651 r. wspaniale wydany perski tekst Gulistanu, wraz z łacińskim tłumaczeniem [13]. Inna rzecz, że i wtedy jeszcze dzieło Sadi'ego nie znalazło należytego zrozumienia wśród czytelników. Spopularyzował dopiero Gulistan przekład dokonany na język niemiecki przez Adama Oleariusa. Z pomocą osiadłego w Niemczech Persa dokonał on w latach czterdziestych XVII w. przekładu dzieła Sadi'ego [14]. Zachęcony przykładem Gentza wydał on swe tłumaczenie drukiem w Szlezwiku w 1654 r. [15]. Od tej też chwili datują się sukcesy Gulistanu na gruncie europejskim.

Zanim przejdziemy do przekładu Otwinowskiego, wspomnieć trzeba o życiu tego tłumacza. Nie wiemy zupełnie, gdzie i kiedy Samuel Otwinowski przyszedł na świat. Pochodził on z drobnej podgórskiej szlachty, pieczętującej się herbem Trąby [16].

--
[7] Athenaeum, Wilno 1842, t. I str. 238.
[8] Pod tytułem Saady z Szirazu. Perska księga na polski język przełożona od Jmci Pana. Samuela Otwinowskiego, Sekretarza J. Kr. Mci nazwana Giulistan to jest ogród różany. (Biblioteka Ordynacji Krasińskich - Muzeum Konstantego Świdzińskiego). Warszawa 1879.
[9] W. K a z i m i r s k i z B i b er s t e i n u: Gulistan. Paryż 1876. Por. I. T u r o w s k a - B a r o w a: Zapomniany orientalista polski, str. 9.
[10] A. D u R y e r: Gulistan ou 1'empire des roses. Paris 1634.
[11] P. M a r t i n o: L'Orient dans la literature francaise au XVII et au XVIII siecle. Paris 1906, Str. 144.
[12] Tamże str. 143 i 162.
[13] G e o r g i u s G e n t i u s: Musladini Sadi Rosarium politicum sive amoenum sortis humanae theatrum. Amsterodami 1651.
[14] W. B a r t o ł d: Istorija izuczienia Wostoka w Ewropie i Rosii. Leningrad 1925, str. 112—3.
[15] A. O l e a r i u s: Persianischer Rosenthal. Schlesswig 1654.
[16] S. U r u s k i: Rodzina - Herbarz szlachty polskiej. T. XIII, str. 131. Por. też J. F e l d m a n: Uwagi o kronice Anonima-Otwinow-skiego (odb. z Kwart. Historycznego, t. XLVIII, z. 4, str. 7) i S. K o t: Erazm Otwinowski - poeta, dworzanin i pisarz róźnowierczy (odb. z Reformacji w Polsce, t. VI, str. 2), T. G r a b o w s k i: Literatura ariańska w Polsce. Kraków 1908, Str, 139 i nast.