Czytelnia / Tłumaczenie literackie

Zrozumienie jednak słowa pisanego wymaga separacji przestrzennej i czasowej, to znaczy, należy umożliwić tłumaczowi odseparowanie się zarówno od tekstu, jak i jego autora. Oprócz rozumienia tego, co autor ma na myśli, tłumacz musi jeszcze zrozumieć szczególny wymiar językowy tekstu. W języku literackim wyraz gehörtwerden oznacza słyszeć słowo. Istnienie tekstu jest dla ucha wewnętrznego.

Idealna forma lingwistyczna domaga się czegoś niedostępnego dla ludzkiego głosu – jest tym sposób istnienia tekstu literackiego. Śmierć pisarza jest naturalnym procesem, a jedyne, co po nim pozostaje to tekst. Czy tłumacz nie powinien zatem zapoznać się z sylwetką autora tekstu, mieć z nim kontakt osobisty, czy też znać aspekty historyczne i kulturowe epoki, w jakiej tworzył swoje dzieła?

Czy teza Quine’a o niezdeterminowaniu przekładu jest słuszna? W przeanalizowanych/ zinterpretowanych wierszach udało się uzyskać odpowiednik lokalny (na poziomie mikro). Trudniejsze było stworzenie odpowiednika globalnego (na poziomie makro). Globalna interpretacja wiersza pokazuje, czy sukces przekładu zależy bądź nie zależy od języka ojczystego tłumacza.

„Sukces” bądź „porażka” zależą od tego, czy odbiorca miał styczność z tekstem oryginalnym, czy tylko z samym przekładem. Wiersz „odsłania racicę” w sytuacji, gdy czytelnicy dostrzegają w nim przekład. Wtedy to poszczególne elementy wiersza bądź cały tekst ujawniają tłumacza i/ lub jego/ jej przekaz tekstu.

Proces rozumienia w ogóle oraz rozumienie tekstów odbywa się w obrębie struktur pojęciowych, takich jak ramy interpretacyjne, skrypty, schematy itd. Przekład wymaga od tłumacza rozumienia czytanych treści. Dzięki wspomnianym głównym i drugorzędnym ramom tłumacz zrozumie tekst globalnie i lokalnie.

Jak już wcześniej zostało to przedstawione, stosując ramy interpretacyjne tłumacz modyfikuje tekst, który jest następnie interpretowany przez odbiorców, również posługujących się owymi ramami. W podobny sposób przetwarzany jest tekst oryginalny, a porównanie interpretacji obydwu wersji pokazuje, czy zarówno tekst oryginalny, jak i przekład przywołują u czytelnika te same ramy interpretacyjne.

Im więcej takich ram, tym lepszy przekład. Świadczy to również o zastosowaniu przez tłumacza lepszych globalnych i lokalnych odpowiedników.  Jeśli przyjmiemy strukturalistyczny punkt widzenia o tym, że:

każdy język jest jedynym w swoim rodzaju systemem czy strukturą, askładniki, które identyfikujemy lub umieszczamy w ramy teoretyczne przy analizie zdania określonego języka (dźwięki, słowa, znaczenie, itp.) czerpią swoją istotę i istnienie z relacji z innymi składnikami tego samego systemu językowego, (Lyons 1977, s.231-2)

nie możemy traktować tłumaczenia jako pewnego rodzaju  prostego bądź nieco trudniejszego dobierania elementów w pary, gdzie określonej liczbie składników języka źródłowego przyporządkowuje się tę samą liczbę składników języka docelowego.

Różne języki posiadają różną liczbę słów czy elementów leksykalnych (ogólnie wyrażeń), a relacje między wyrażeniami języka źródłowego nie zawsze są takie same jak języka docelowego. Niewykluczone, że szczegółowa analiza związków zachodzących między elementami leksykalnymi a innymi wyrażeniami różnych języków, byłaby jednym z możliwych zastosowań koncepcji ram interpretacyjnych.