Czytelnia / Tłumaczenie literackie

Czy przekład i interpretacja są nierozłączne? Czy można przekład traktować jako interpretację albo interpretację jako rodzaj przekładu? Jeśli tłumacz nie rozumie tekstu, nie może go przetłumaczyć na język docelowy. Kształtowanie znaczenia, oddanie go w tekście musi poprzedzać transformację językową.

Gadamer twierdzi, że gdy doświadcza się czegoś zupełnie nieznanego, nie znajduje się zrozumienia (1990). Utrzymuje on, że zarówno tłumacz, jak i ten, kto dokonuje interpretacji ma to samo zadanie do wykonania (1984, s.271), jako że tłumacz musi zachować znaczenie, sens.

Proces rozumienia tekstu odbywa się w innym języku, ma zatem nieco inny charakter, a co za tym idzie, każdy przekład, od samego początku, jest interpretacją. Ponadto, zrozumienie dopełnia się w przekładzie (ibidem s. 269). Interpretacja i przekład muszą przezwyciężyć pewien dystans, nie tylko czasowy, ale również językowy. W ten sposób, przekład powtarza proces hermeneutyczny i stanowi jego skrajny przypadek.

Zagadnienie hermeneutyki nie dotyczy stanu naszej wiedzy lingwistycznej, a zrozumienia tego, co jest opisane w tekście. Tłumacz jest świadom tego, że w procesie tłumaczenia zawsze jakiś element jest utracony. Tłumacz nieustannie podejmuje decyzje o tym, co zachować w przekładzie, a co poświęcić. To już samo w sobie jest interpretacją. Przekład to jednak nie tylko utrata, ale również zyskanie czegoś, to rodzaj objaśnienia z nawiązką.

Tłumacz musi wyjaśnić wszystko to, co nie jest jasne w tekście oryginalnym. W rezultacie, każdy przekład jest bardziej przejrzysty, ale też bardziej nadwyrężony niż oryginał (ibidem s.271).

Mając na uwadze jej znaczenie w procesie tłumaczenia, interpretacja jest uwarunkowana (1) pierwszym zrozumieniem tekstu oraz (2) kolejnym odczytywaniem znaczenia. Samo istnienie z góry zakłada interpretację zrozumienia świata i rzeczy. Wskutek tego, interpretacja, bez wcześniejszego założenia, nie jest uchwyceniem czegoś oczekiwanego.

Zgodnie z założeniem koła hermeneutycznego, czy też koła interpretacji (circulus vitiosus), rozumienie całości tekstu osiągamy poprzez rozumienie jego składników, i odwrotnie, rozumienie składników na podstawie rozumienia całości. Rozumienie jednak, to coś więcej, a zarazem mniej niż zwykła logika. Należy wejść do koła, a nie działać poza nim.

Proces rozumienia tekstu to wejście tłumacza do koła, z kolei proces tłumaczenia na język docelowy to wyjście tłumacza z tego koła. Tłumacz jest redaktorem, który określa pośrednie znaczenie tekstu docelowego i, przy redagowaniu tekstu, na nowo warunkuje sposób rozumienia oryginału (Álvarez i Vidal 1996, s.4).

Tak jak to się dzieje w dialogu czy rozmowie, tłumacz konwersuje z tekstem, co jest zasadnicze dla procesu rozumienia. Rozumienie jest niczym innym, jak rozmową między osobami; opiera się na zadawaniu pytań i udzielaniu odpowiedzi. Jeśli nie rozumiemy pytania, nie jesteśmy w stanie na nie odpowiedzieć. Archetypem ludzkiej komunikacji jest dialog (Gadamer 1995, s.45).