Czytelnia / Tłumaczenia ustne

Działając w ten sposób można przeoczyć intertekstualne odniesienia do innych tekstów podczas tego samego wystąpienia. Natomiast według osób słuchających przemowy w wersji pierwotnej odniesienia te były całkowicie zrozumiale i nadawały jej znaczenia.

Innymi słowy, jednostką pomiarową podczas badań nad tłumaczeniem powinno być całe przemówienie. Wspomniał o tym trafnie Franz Pöchhacker w swojej pracy pt. Simultandolmetschen als komplexes Handeln (1994), w której zaproponował, że powinno się traktować cały tłumaczony tekst jako hypertekst, czyli sieć wspólnych odniesień pomiędzy indywidualnymi tekstami.

Może po zapoznaniu się z pojęciem intertekstualności, jesteśmy gotowi na zmianę poglądu odnośnie wyżej wymienionej anegdoty. Jednak najpierw pragnę wspomnieć, że takie zdarzenia mają miejsce dosyć rzadko, choć podobny przypadek odnotowano na tym samym spotkaniu i dotyczył on dwóch języków i niedokładnego zrozumienia tekstu.

Jedna ze stron zasugerowała, że tłumaczenie niniejszego prawa precedensowego w taki oto sposób może przyczynić się do „poważnej luki" w europejskiej praktyce prawnej i oznaczać istotną zmianę.

Ukazuje to interesującą przepaść w znaczeniu, ponieważ odnosi się zarówno do skomplikowanego terminu naukowego z fizyki kwantowej jak i do popularnych seriali telewizyjnych, w których główny bohater podróżuje w czasie dzięki maszynie umożliwiającej „przeskoki kwantowe".

Prawdopodobnie wyobrażenie to zastało zauważone i podjęte przez owego niemieckiego mówcę w przydługiej i nieprecyzyjnej dygresji.

Komentarz został rozpoczęty od nieuniknionego „ponieważ wspomniano o fizyce kwantowej" i był kontynuowany w odniesieniu do naukowego znaczenia „przeskoku kwantowego". Nie jest mi jednak dane osądzać czy odniesienie do fizyki kwantowej było odpowiednie.

Wiadomo natomiast, iż to samo wyrażenie spowodowało we włoskiej kabinie takie problemy (za pierwszym razem nie użyliśmy oryginalnego wyrażenia „przeskok kwantowy"), jak słowo „pudding" w kabinie polskiej.

Anegdota, która sprawiła problemy polskim tłumaczom nie jest wyjątkiem. Chodzi o pokazanie, iż w języku polskim wyrażenie, że „wartość teorii można sprawdzić tylko w praktyce" może być używane lub nie, a wyrażenie "salto quantico" może nie mieć żadnego sensu dla Włochów.

Zadawanie sobie tylko takich pytań może spowodować, że tłumaczenia będą jedynie w małym stopniu zadowalające, jednak hipertekst nie jest brany pod uwagę.

W rzeczywistości polski tłumacz, który ominął odniesienie do puddingu, dokonał bardzo dobrego przekładu. To samo dotyczy włoskiego tłumaczenia wyrażenia „quantum leap".

Problemem jest to, iż te wyrażenia pozbawiają słuchaczy oraz współtłumaczy w kabinie odniesień, które zostaną użyte intertekstualnie w późniejszym czasie.

Chodzi o to, że rozwiązania unikające oryginalnych wyobrażeń przedstawionych w wyrażeniach idiomatycznych mogą sprawić problemy w późniejszym czasie, w momencie kiedy odniesienia do owego wyobrażenia pojawią się ponownie, nieważne czy w tym samym, czy w innym języku.