Czytelnia / Teoria tłumaczenia

Poniżej prezentujemy odpowiedź dr. Janusza Bożydara Daniewskiego p. dr. Eugeniuszowi Słuszkiewicza, polemikę i tłumaczenia kontekstu Suevi=Slavi.

W czerwcu 1936 r. nadesłałem do redakcji Przeglądu Klasycznego krótki artykuł p.t. „W sprawie entymologii Suevi=Slavi". W artykule tym wykazywałem, że nazwa Suevi i nazwa Slavi, oznaczające jeden i ten sam naród w różnym czasie są też same. Artykuł ten ukazał się w Przeglądzie Klasycznym 1936 r. II 9—10 w towarzystwie długiego artykułu p. Eugeniusza Słuszkiewicza p. t. „Rzut oka na dzieje etymologii nazwy „Słowianie", na marginesie hypotezy p. B. Daniewskiego, utrzymanego w tonie agresywno-polemicznym.

Z treścią wywodów p. Słuszkiewicza zgodzić się nie mogłem i dlatego czułem się w obowiązku ze względu na konieczność należytego wyjaśnienia tej ważnej sprawy udzielić p. Słuszkiewiczowi odpowiedzi, którą przesłałem do Przeglądu Klasycznego z prośbą o wydrukowanie w najbliższym numerze. Odpowiedź moja nie została umieszczona, natomiast od p. redaktora Ryszarda Ganszyńca otrzymałem list z zawiadomieniem, że on osobiście uważa sprawę za wyjaśnioną i że na odpowiedź może mi być udzielone 10 wierszy druku. Ponieważ mój pierwszy artykuł miał 5 stron, uwagi p. Słuszkiewicza stron 67, a moja obecna odpowiedź stron 9, uważam, że motyw braku miejsca świadczy o niejednakowym traktowaniu przez redakcję obu stron, zabierających głos w tej sprawie, i o uprzywilejowaniu przez nią przeciwników autochtonizmu Słowian. Zmusza mię to do udzielenia odpowiedzi w postaci oddzielnej odbitki.

Praca p. Słuszkiewjcza ma dwie części. W pierwszej części przedstawia on wywody etymologiczne różnych autorów, od jakiego wyrazu pospolitego imię własne Słowianie pochodzi — które to wywody do żadnych realnych wyników nic doprowadzają, tylko są plecionką najróżniejszych przypuszczeń, nie mogących w żadnym wypadku służyć za wzór owocnej pracy naukowej. Zarzutom przeciw memu stanowisku poświęcona jest druga część pracy p, Słuszkiewicza. Stanowisko moje było następujące.

Nazwa Suevi, zapisana przez starożytnych, to nazwa Słowian z nad morza Bałtyckiego, Nazwa Slewi jest nazwą Słowian, występującą obecnie wśród Słowian nadbałtyckich, fonetycznie jest pisana Suevi. Stąd nasuwa się wniosek, że nazwa Słowian nadbałtyckich od czasów chrystusowych po dziś dzień nie uległa zmianie. Spójrzmy jak to ten, wynikający sam przez się wniosek, stara się obalić p. Eugeniusz Słuszkiewicz.


Istotne zarzuty jego przeciw utożsamianiu nazw Soevi Slewi można znaleźć na str. 779 w słowach:
„Fonetyczna notacja Suevi, mająca oddawać wymianę wyrazu pisanego Słewi, jest czystą fantazją albo utopią, ponieważ: 1) przed samogłoską e dźwięk l nie mógł być twardy w owej epoce; 2) gdyby nawet — par impossible — l było w tej epoce twarde, to i tak przyjmowanie dla owych czasów wymowy ł jak u jest dowolnością niczym nieusprawiedliwiona". Z tego wynika, że istotny zarzut polega na tym, że forma Słewi nie iylko nie jest współczesną formie Suevi, ale być nią nie moie. Dla udowodnienia, dlaczego być nią nie może, p. Słuszkiewicz przytacza następujące motywy: „Ponieważ, jak wiadomo, starocerkiewne jest bardzo bliskie prasłowiańskiego, a w zabytkach jego nie spotykamy żadnych śladów wymiany J na u, mamy wszelką podstawę, by twierdzić, że owa wymiana jest całkiem późna (str. 778)" a następnie w przypisku dodaje „zabytki starocerkiewne sięgają w. IX, a powstanie osobnych języków słowiańskich dokonało się prawdopodobnie około w VI".

P. Słuszkiewicz twierdzi, że forma Słewi (Suevi) powstała „późno". W ten sposób twierdzenie jego jest całkowicie oparte na przypuszczonym przez niego fakcie wspólnoty językowej słowiańskiej jeszcze w VI wieku po Chrystusie, który to fakt jest bezpośrednim skutkiem teorii, że w tym dopiero okresie nastąpiło rozsiedlenie się Słowian.

Tu właśnie p. Słuszkiewicz popełnia błąd zasadniczy, przy tym błąd historyczny, należący do dziedziny, w której jak sam mówi, jest niekompetentny. Teoria historyczna o rozejściu się Słowian w VI wieku, obecnie jest teorią przestarzałą. Zdanie o autochtonizmie Słowian nie jest odosobnionym tylko moim zdaniem, nie jest teorią, która ginie, lecz przeciwnie, zaczyna panować niepodzielnie.

Jeżeli zaś staniemy na gruncie autochtonizmu, na którym ja stoję, czas zróżniczkowania językowego Słowian musimy cofnąć tak znacznie, że przyjmując nawet czysto językowe wywody p. Słuszkiewicza, nie znajdziemy żadnego dowodu przeciw temu, ażeby określenie „późno" nie obejmowało także wieku I po Chrystusie, t. j. nie ma żadnych lingwistycznych powodów do tego, żeby forma Suevi i Słewi nie mogły być współczesne.