Czytelnia / Teoria tłumaczenia

Tłumaczenie tekstów o chińskiej medycynie – wyzwanie

Alex Gross

tłum. Ewa Krawiel

Źródło:

 

Q.: Jak to się stało, że zaczął się Pan zajmować tłumaczeniem tak nietypowych i wyspecjalizowanych tekstów jak teksty o chińskiej medycynie?

A.: Przypuszczam, że jest za to odpowiedzialny El Demonio de Traducción, Demon Tłumaczenia, jak to określił ostatnio nasz kolega po fachu z Mexico City.

Kiedy byłem w Anglii, zrobiłem kilka tłumaczeń sztuk dla RSC i zafascynował mnie ogólny problem przekazywania jednej kultury za pomocą innej bez naruszenia systemu wartości żadnej z tych kultur.

To, że dana linijka była zabawna po niemiecku czy francusku, nie gwarantowało, że będzie ona również zabawna po angielsku, na co wpływało wiele czynników: fonetyka, użycie kursu, a także wszystkie wartości obecne w danej kulturze.

Zacząłem szukać innych obszarów, gdzie pojawiają się takie same problemy lingwistyczne, i natknąłem się na medycynę.

To, co różne kultury uznają za terminologie medyczną, a nawet za leczenie, może okazać się tak dowolnie rozumiane jak elementy humorystyczne.

Q.: Ale czy nie ma wielu specjalistów pracujących w tej dziedzinie, jak na przykład doktorzy, farmaceuci, antropolodzy, sinolodzy?

A.: Trafił Pan w sedno problemu. Myślę, że nie ma zbyt wielu ludzi specjalizujących się w tej dziedzinie, a ci, którzy to robią, są naprawdę specjalistami.

Doktorzy i farmaceuci, nieważne czy z Chin, czy z Zachodu, nie znają się zazwyczaj za bardzo na językach obcych, jeszcze mniej wiedzą o subtelnościach tłumaczenia, a jeszcze mniej o lingwistyce. Większość sinologów raczej nie zna się ani na medycynie orientalnej, ani zachodniej.

Antropolodzy mają dosyć dobre ogólne pojęcie, ale często nie dostrzegają obiektywnych szczegółów albo nie udaje im się nawiązać kontaktu z innymi specjalistami.

Q.: O jakie kwestie związane z językiem i lingwistyką dokładnie chodzi w tej dziedzinie? Czy występuje tu coś nowego i ważnego?

A.: Uważam, że pojawia się tu stara i ważna kwestia. Słynna hipoteza Benjamina Lee Whorfa i Edwarda Sapira niejednego zaszokowała stwierdzeniem, że ludzie mówiący różnymi językami mogą dyskutować o zupełnie innych sprawach, kiedy rzekomo rozmawiają na ten sam temat.