Czytelnia / Teoria tłumaczenia

Epoka oświecenia, czyli restauracja Meiji była przyczynkiem intelektualnym do poznania takich słów, jak społeczeństwo, jednostka, wolność, prawo, bóg, natura, piękno itd. Japończycy znali wcześniej te pojęcia, jednak ich sens postrzegali w inny sposób niż miało to miejsce w krajach zachodnich. Jak wspominają Yanabu Akiwa i inni autorzy, to samo słowo przywołuje inne obrazy, wspomnienia i pobudza inne zmysły u ludzi mówiących w różnych językach. Dzieje się tak nie tylko poprzez wiele specyficznych konotacji uwarunkowanych kulturowo, ale także przez rzeczywistość, do której odnoszą się te słowa. I tak na przykład „drzewo” przywołuje inne skojarzenia u Anglika i Japończyka (Yanabu 1978). Jednakże angielskie słowo „tree”(drzewo) i jego japoński odpowiednik „ki” są często uznawane za ekwiwalenty z uwagi na fakt, że mają podobne cechy wspólne - oba określają „roślinę zwykle osiągającą sporą wysokość, posiadającą pień oraz gałęzie znajdujące się w pewnej odległości od ziemi”(Random Mouse Webster’s Unabridged Dictionary).

Punkt odniesienia jest dość konkretny w tych dwóch przypadkach, dlatego „tree” i „ki” są tłumaczone jako drzewo. Z bardziej skomplikowaną sytuacją mamy do czynienia w przypadku pojęć abstrakcyjnych, takich jak: „wolność”, „zdrowy rozsądek” czy „bóg”, ponieważ ich odniesienia nie są odczuwalne za pomocą zmysłów i nie przywołują żadnych wyobrażeń ani obrazów.

3. Rys historyczny

Zanim przejdę do kluczowych kwestii związanych z omawianym tematem, pozwolę sobie na krótki rys historyczny, celem wprowadzenia do zagadnienia.

3 stycznia 1868 roku grupie samurajów udało się pokonać potężnego szoguna Tokugawę, co dało Japonii bezprecedensowy impuls do otwarcia się na kulturę
i cywilizację Zachodu. Zamknięty na obce wpływy kraj z rygorystycznym systemem feudalnym opartym na doktrynach Konfucjusza był w rzeczywistości mało znany na świecie, obca była mu także kultura Zachodu. Kilkakrotnie podjęto próby „otwarcia” kraju w czasie rządów Tokugawy i wcześniej. Niestety, działania te nie powiodły się. Do ambitnych planów grupy młodych samurajów przeprowadzających restaurację Meiji należało zniesienie systemu feudalnego, wprowadzenie nowych gałęzi przemysłu oraz, co najważniejsze, promowanie nowego toku myślenia, który zaowocuje stworzeniem silnej Japonii, będącej w stanie konkurować z innymi państwami. Kraj stopniowo odwracał się od swoich zasad moralnych, religijnych i politycznych oraz kierował w stronę Europy z prośbą o udzielenie wskazówek
(Aston 1975:384). Tłumaczenia wielkich myślicieli, takich jak Mill, Darwin, Spencer czy Kant, autorstwa Fukuzawy Yukichi i Nakamury Masanao pomogły w rozpowszechnieniu zachodnich koncepcji jednostki, wartości, prawa, równości czy postępu.

Przejęcie tych koncepcji zapoczątkowało w Japonii zmianę w podejściu do jednostki i jej relacji ze światem. W miejsce osoby kierującej się doktrynami konfucjanizmu i buddyzmu, polegającej na grupie i występującej w odniesieniu do niej pojawiła się nowa jednostka świadoma swojego indywidualizmu i zorientowana na sukces.
Wolna i bardziej materialistycznie nastawiona do świata jednostka zastąpiła tradycyjnego Japończyka, który funkcjonował w społeczeństwie jako anonimowy „pionek” w sieci zawiłych powiązań i zależności hierarchicznych.

Z punktu widzenia wyzwolenia jednostki epoka oświecenia Meiji odegrała w Japonii taką rolę jak renesans w Europie, gdzie indywidualizm był „systemem socjalnym, w którym jednostka jest samotna w zsekularyzowanym świecie, wolna od więzów rodzinnych i tradycji” (Walker 1979:6). Podczas gdy Europa potrzebowała kilku wieków na rozwinięcie koncepcji społeczeństwa, jednostki, wolności itd., japońscy intelektualiści oczekiwali, że przejmą je w krótkim czasie. Nowe idee zostały wdrożone pospiesznie. Tłumacze spotkali się nie tylko z brakiem ekwiwalentów tłumaczeniowych, ale także odkryli, że w języku japońskim właściwie brakuje odniesienia do kryjącej się za tymi słowami rzeczywistości. David Pollack zauważa, że epoka Meiji rozpoczęła poszukiwanie „realnego sensu tożsamości Japonii w obliczu Zachodu oraz […] potrzeby stworzenia dla dobra unowocześnienia kraju w ramach pojęć społeczno-politycznych analogicznego do zachodniego „ja”, jako koniecznego zwiastuna koncepcji wolności czy praw człowieka”
(1992:55).