Czytelnia / Teoria tłumaczenia

Jednakże w rzeczywistości (1) i (2) można używać wymiennie, bez większych syntaktycznych i semantycznych trudności. Jestem przekonany, że tłumacze nie będą mieli żadnych problemów w przełożeniu którejkolwiek z tych dwóch form na język angielski jako koń, ponieważ słowa te oznaczają gatunek i rodzaj. Mimo że (3) oznacza konia wyścigowego, może się także odnosić do konia ogólnie, z pewną stratą jego asocjacyjnego znaczenia, tzn. szybki. Znaczenie słowa (4), musi być dokładnie przełożone przez tłumaczy jako koń, a dokładniej koń o charakterystycznej maści.

Jeśli tłumacze chcą być bardziej wierni językowi oryginału, mogą zastosować parafrazę, w której słowo jawaad można przetłumaczyć jako koń wyścigowy, a agarr jako koń z białą plamką na łbie. Jeśli zgodzimy się z Nidą, że zajmując się synonimami, należy uwzględnić rożne cechy składowe znaczenia synonimów i „wybrać jedynie te znaczenia, które mają różną podstawę semantyczną” (Nida 1969: 64).

Wtedy można być pewnym, że wspomniane arabskie słowa oznaczające konia są synonimami częściowymi. Takie słowa pokrywają się częściowo w pewnych dziedzinach znaczeniowych, które ‘istnieją w tym samym polu semantycznym’.

Także arabskie słowa, takie jak sayf, muhannad, husaam, wśród wielu innych wyrażeń i zwrotów oznaczają angielskie miecz. Sayf jest słowem neutralnym określającym angielskie miecz. Mimo to, że muhannad i husaam posiadają te same cechy charakterystyczne, jak miecz, sugerują one ponadto dodatkowe cechy. Na przykład muhannad odnosi się do miecza w pochwie, co wskazuje, że nie został jeszcze użyty. Słowo husaam odnosi się do spiczastego lub ostrego noża. Jego znaczenie sugeruje także prostolinijność i uczciwość.

Neutralne arabskie sayf nie narzuca takich konotacji. Powstaje zatem pytanie, czy słowa te mogą być używane wymiennie w każdym kontekście bez straty lub zysku na znaczeniu. Innymi słowy, czy wszystkie te synonimy są wymienne we wszystkich kontekstach?

Z językowego punktu widzenia, Nida (1969: 73) definiuje synonimię w języku jako „słowa, które posiadają kilka (ale nie wszystkie) takich samych elementów podstawowych i z tego względu można je stosować wymiennie w większości (ale nie we wszystkich) kontekstach bez żadnych znaczących różnic znaczeniowych, np. kochać i lubić.

Peter Newmark (1981:101) jest podobnego zdania jak Nida, wyraźnie deklarując „Nie akceptuję stwierdzenia, że tłumaczenie jest rodzajem synonimii”. Susan Bassnett-McGuire wyjaśnia pojęcie synonimii i związane z nią zawiłości bardziej szczegółowo. Wskazuje ona, że nawet wyraźna synonimia nie dostarcza ekwiwalentów, „stąd słownik tak zwanych synonimów może podawać słowo perfekcyjny jako synonim do idealny, lub pojazd jako synonim do środek lokomocji, ale w żadnym z obydwu przypadków nie istnieje całkowita ekwiwalencja, ponieważ każda jednostka zawiera zestaw nieprzekładalnych skojarzeń i konotacji” (Bassnett-McGuire 1980: 15).

Ponadto, Bassnett-McGuire (1980:29) dowodzi, że „do ekwiwalencji w tłumaczeniu nie należy podchodzić, szukając podobieństw, ponieważ nie istnieją podobieństwa miedzy dwoma wersjami w języku docelowym tego samego tekstu, a tym bardziej miedzy wersjami tekstu języka oryginału i języka docelowego.