Czytelnia / Teoria tłumaczenia

Barthes nie przeczy, że istota konotacji nie leży w tym przypadku w samym przekazie, lecz związana jest z innymi czynnikami. Ma tu na myśli szeroko rozumiane “okoliczności towarzyszące”, jak nazywa je Krzysztof Olechnicki w książce “Antropologia obrazu”. Chodzi tu zarówno o sposób produkcji, umiejscowienie fotografii na stronie, podpis, tekst i tym podobne, jak i o czynniki natury ideologicznej i estetycznej (Olechnicki 2003, s. 229). To właśnie najbardziej interesujący aspekt teorii Barthesa.

Procesy konotacyjne w przypadku analizy fotografii, tylko z pozoru bardzo odległej od analizy czasowników, obserwowalne są na kilku poziomach. Krzysztof Olechnicki pisze o poziomie percepcyjnym, konotacji kognitywnej i ideologicznej. Konotacja percepcyjna to identyfikacja obrazów na fotografii. Konotacja kognitywna dotyczy rozpoznawania znaków kulturowych obecnych na zdjęciu, na przykład symboli statusu.

Ostatni z poziomów to konotacja ideologiczna, która związana jest z wprowadzeniem wartości, symboli propagandowych, norm etycznych (Olechnicki 2003, s. 231). Pozostaje dodać, że za funkcjonowanie każdego z tych poziomów odpowiada kompetencja kulturowa odbiorcy fotografii. Doskonałym potwierdzeniem tej tezy są słowa Andre Martineta: ,,Kultura ujawnia się w sferze konotacji”(por. Majer-Baranowska 1988, s. 198).

1.4. Konotacja w ujęciu lingwistycznym

Oprócz konotacji rozumianej w kategoriach semiotycznych, pojęcia tego używa się także na gruncie syntaktyki. Rozumienie lingwistyczne konotacji wiąże się z teorią Karola Bühlera, który definiował ją jako otwieranie miejsc dla innych wyrazów. Każdy czasownik otwiera co najmniej jedno miejsce dla innego wyrazu - miejsce, w które wstawić można nazwę wykonawcy czynności (por. Bühler 1934). W ten sposób powstaje podstawowy związek składniowy, czyli połączenie podmiot (nazwa wykonawcy czynności) i orzeczenie (nazwa czynności).

Przykładem czasownika, który posiada więcej niż jedną walencję - bo tak nazywa się miejsce, które dany wyraz otwiera, a w które wchodzi inny wyraz tworzący z nim związek syntagmatyczny - może być czasownik ROBIĆ, który oprócz konotacji kto? posiada także konotację co? (możliwa jest również konotacja jak?). Wypełnianie walencji otwieranych w procesie konotacji jest zależne od kontekstu. Prawo ekonomii wypowiedzi zakłada, że należy unikać eksplikowania oczywistości, dlatego nie każda walencja zostaje wypełniona w procesie konstruowania wypowiedzi. Tak rozumianą konotację Bühler opisuje:

“da się to tak wyrazić, że wyrazy określonej kategorii (Wortklasse) otwierają wokół siebie jedno lub więcej pustych miejsc, które muszą zostać wypełnione przez wyraz określonej innej kategorii” (Bühler 1934, s. 173)

Słownik Języka Polskiego PWN, którego definicjami będę się wielokrotnie posługiwać w trakcie dalszej analizy, konotację definiuje jako:

1. jęz. pośrednie wskazywanie przez wyraz na konieczność występowania w tekście wyrazu należącego do określonej kategorii językowej

2. log. cechy współoznaczane przez jakąś nazwę; zespół cech, których posiadanie sprawia, że odpowiednie przedmioty są desygnatami danej nazwy

Pierwszy człon definicji to właśnie syntaktyczne rozumienie pojęcia konotacji. Drugi to filozoficzno-logiczna koncepcja Rudolfa Carnapa. Słownik Języka Polskiego PWN nie podaje pozostałych rozumień pojęcia konotacji. Problem z niepełną definicją słownikową różnych leksemów, jeszcze kilkukrotnie pojawi się w dalszym ciągu pracy, bo niestety nie jest on niczym rzadkim także w przypadku definicji czasowników, które są przedmiotem niniejszej analizy. Po przeglądzie kilku sposobów rozumienia pojęcia, które leży w centrum zainteresowania niniejszej pracy (rozumienie potoczne, filozoficzno-logiczne, semiotyczne i teoria składni), przejść należy do rozumienia semantycznego, bo to analizie semantycznej poświęcona będzie najważniejsza część niniejszej pracy.