Czytelnia / Teoria tłumaczenia

Pojęcie konotacji w świetle różnych nauk
Od filozofii języka do leksykografii.
 
Kaja Klimek
 
Źródło: lingwistyka.org
 
By pisać o konotacji, najpierw należałoby podać definicję tego jakże wieloznacznego terminu. Wielu semiologów, językoznawców, także znawców kultury zajmowało się konotacją, a niemalże każdy z nich rozumiał to pojęcie w trochę odmienny sposób. Zatem i ja, zanim przejdę do analizowana konotacji leksemów, a konkretnie czasowników, podam, co to pojęcie oznacza w kontekście mojej pracy. Najpierw jednak odwołam się do kilku definicji pojęcia konotacji, które w doskonały sposób pokazują, jak szerokie znaczenie ma to słowo.
 
1.1. Potoczne rozumienie konotacji.
 
Najbardziej podstawowym poziomem rozumienia pojęcia konotacji, jest sposób w jaki pojęcia tego używa przeciętny użytkownik języka. Zdarza się, że mówimy: “to budzi negatywne konotacje”. Co mamy na myśli? Idąc tropem językowej intuicji, jesteśmy w stanie powiedzieć, co rozumiemy pod pojęciem konotacji: to skojarzenia, odczucia, jakie coś, o czym mówimy powoduje w naszej świadomości. Te jak najbardziej subiektywne skojarzenia, czy odczucia, mogą być zarówno pozytywne, jak i negatywne. Tak, jak pozytywne i negatywne mogą być emocje, które rzeczywistość i świat nas otaczający zwykle wyzwalają. Składnik oceny, wartościowania, a także stosunek emocjonalny, jaki żywimy do danej rzeczy, ujawnia się w stwierdzeniu o “budzeniu konotacji”.
 
To bardzo intuicyjne rozumienie terminu konotacja nie jest wcale błędne, ponieważ mówiąc o konotacji w dużym stopniu opierać się trzeba na intuicji językowej, czy szerzej - kulturowej, użytkowników języka. Intuicja językowa to jeden z fundamentów kompetencji komunikacyjnej, która pozwala nam wchodzić w kontakt z innymi ludźmi.
 
1.2. Konotacja w świetle filozofii języka i logiki.
 
Po tej intuicyjnej próbie zdefiniowania pojęcia konotacji, czas na bardziej naukowe. Podstawą wyróżnienia terminu konotacja jest opozycja denotacja – konotacja, i by mówić o konotacji, nie można odrzucać pojęcia denotacji, nierozerwalnie z nim związanego. Pojęcia te dotyczą nie tylko wyrazów, a tym bardziej nie tylko czasowników, lecz także wszelkich znaków, obiektów, obrazów. Pojęć denotacji i konotacji używa się przy analizie eksykograficznej, lecz także na przykład podczas analizy przekazów wizualnych.
Czym zatem, w najbardziej ogólnym rozumieniu, są te dwa przeciwstawne zjawiska? Rudolf Carnap, uważający konotację za pojęcie filozoficzno-logiczne, definiuje ją jako intensję, czyli znaczenie nazwy, jej TREŚĆ. W opozycji do tak rozumianej konotacji, stawia ekstensję, czyli ZAKRES obiektów nazywanych danym pojęciem, czyli denotację (por. Carnap 2005).
 
Rozróżnienie swoje opiera Carnap na wcześniejszym podziale, którego w XIX wieku dokonał John Stuart Mill. Ten za denotację uważał bezpośrednią relację pomiędzy wyrażeniem językowym a obiektem rzeczywistym, do którego wyrażenie językowe się odnosi. Przykładem takiej relacji może być związek nazwy KRAKÓW i miasta, w którym znajduję się pisząc tę pracę. Millowskie rozumienie terminu konotacja, które jednak z czasem ulegało daleko idącym przekształceniom, to zbiór właściwości definiujących klasę obiektów lub obiekt. W przypadku jednoelementowego zbioru jakim jest KRAKÓW, byłyby to cechy takie jak “miasto”, “dawna stolica Polski”, i tak dalej. To znaczenie terminu konotacja, podstawowe na gruncie logiki i filozofii, nie jest jednak adekwatne w przypadku analizy leksykograficznej.