Czytelnia / Teoria tłumaczenia

Od „dobrego” do „funkcjonalnie właściwego” przekładu. Ocena jakości tłumaczenia

Christina Schäffner

Institute for the Study of Language and Society, Aston University, Birmingham B47ET, UK

tłum. Anna Raczek

Czym jest dobre tłumaczenie?

W dyskusjach dotyczących tłumaczeń, rozumianych zarówno jako produkty jak i procesy, kwestia jakości była zawsze sprawą nadrzędną. Wielokrotnie mówiono, że celem procesu translacji jest stworzenie dobrego tłumaczenia, dobrego tekstu docelowego (TD). Jednak jakie kryteria świadczą o tym, że dany tekst docelowy jest „dobrym” tłumaczeniem, w porównaniu do innych, „złych” czy „kiepskich”? Spis kryteriów będzie różnił się w zależności od celu oceny oraz od teoretycznej struktury stosowanej przez osoby, które (muszą ocenić) oceniają jakość tłumaczenia. Natomiast wg House (1997: 1): „Ocenę jakości tłumaczenia buduje się na podstawie teorii przekładu. Przez to różne poglądy dotyczące translacji prowadzą do odmiennego sposobu pojmowania jakości tłumaczenia, a w związku z tym, do różnych sposobów jej oceny.”

Powszechnie znaną odpowiedzią na pytanie „czym jest dobre tłumaczenie” jest to, że dobry przekład jest możliwie wierny (np. Newmark, 1991: 111). Jednak „dokładność” jest pojęciem względnym, tj. musimy zadać pytanie „wierny” w porównaniu do czego? Wykładnikiem tego typu oceny jest zazwyczaj tekst wyjściowy (początkowy – TP), innymi słowy, zasadnicze pojęcie translacji jako wiernej reprodukcji (przesłania) tekstu początkowego (TP). Jest to powszechnie uznawane pojęcie w ramach lingwistycznego modelu translacji (por. Neubert & Shreve, 1992:19 i następne). W ocenie jakości tłumaczenia, TD porównywany jest z TP w celu sprawdzenia, czy TD jest precyzyjną, poprawną, dokładną albo wierną reprodukcją TP. Porównanie to dotyczy zarówno ilościowych (tj. kompletności przekazu transferu) jak i jakościowych aspektów, tj. dokładności „w denotacji i konotacji, względnie i pragmatycznie ” (Newmark, 1991: 111). Jest to również dominujący model oceny w metodyce translacji, zwłaszcza na zajęciach z tłumaczeń, które są częścią programów nauczania języka zarówno w szkołach jak i uczelniach wyższych.

Studia w zakresie tłumaczeń nie są dyscypliną jednorodną, a model lingwistyczny został w dużej mierze zastąpiony (a przynajmniej uzupełniony) przez inne metody, z których każda przyczynia się do zrozumienia złożonego zjawiska, jakim jest przekład i stosuje po części różne kryteria oceny jakości tłumaczenia. Kiedy Newman wspomina o „pragmatycznej precyzji”, wprowadza aspekty dotyczące tekstu i sytuacji, które stanowią podstawowe kryteria w zakresie lingwistyki tekstu, pragmatyki, jak również dyskursywnego modelu translacji. Ważną zasługą tych modeli jest przeniesienie uwagi z tłumaczenia jako reprodukcji tekstu na produkcję tekstu. Podstawową zasadą jest to, że nie dokonuje się przekładu słów czy struktur gramatycznych ale tekstów jako zjawisk komunikacyjnych (por. Beaugrande & Dressler, 1981), tj. zawsze mamy do czynienia z tekstami w sytuacji i kulturze a teksty te spełniają określoną funkcję. Ponadto, każdy tekst jest przykładem, czy symbolem, określonego typu tekstu (lub gatunku tekstu „textsorte”), który to charakteryzują wewnętrzne i zewnętrzne cechy tekstu. Niemniej jednak cechy te mogą być mniej lub bardziej skonwencjonalizowane. Na przykład, prognoza pogody, instrukcja obsługi czy roczne sprawozdanie finansowe są przykładami wysoce skonwencjonalizowanych typów tekstu (dotyczy to układu informacji, tekstowych makro- i super-struktur – por. van Dijk, 1980 – możliwości leksykalnych, struktur składniowych), przy czym teksty literackie czy eseje nie wykazują wysoce skonwencjonalizowanych cech tekstu. „Pragmatycznie wierny” TD jest zgodny z typologicznymi konwenansami tekstu w języku i kulturze docelowej i w ten sposób spełnia oczekiwania adresatów TD w konkretnej sytuacji komunikacyjnej.