Czytelnia / Teoria tłumaczenia

Typologiczne czynniki tekstu są ważnym aspektem oceny jakości tłumaczenia, co jest, jednakże, ignorowane w modelu lingwistycznym. Niemniej jednak gwoli sprawiedliwości należy podkreślić, że model lingwistyczny również się zmienił, w dużej mierze dzięki rozwojowi samej lingwistyki. Mało w której pracy naukowej dotyczącej translacji w ramach modelu lingwistycznego z lat 90’ (przynajmniej w Europie) stosowano tradycyjne metody z lat 60’. House (1997) dowodzi, że jej lingwistyczna metoda dotycząca oceny jakości tłumaczenia zawiera aspekty odnoszące się do tekstu, sytuacji i kultury.

Głównym wkładem lingwistyki tekstu i metod pragmatycznych odnoszących się do oceny jakości tłumaczenia jest podwyższona świadomość tego, że forma lingwistyczna TD jest przede wszystkim zdeterminowana przez typologiczne konwenanse tekstowe języka docelowego, jak również przez aspekty sytuacji komunikacyjnej w kulturze docelowej, w której to TD ma za zadanie spełnić swoją funkcję (np. czas i miejsce, wiedza i oczekiwania adresatów TD) a nie w głównej mierze przez lingwistyczne struktury TP. „Dobre” tłumaczenie nie jest już tym samym poprawną interpretacją TP, pojmowaną jako reprodukcja znaczenia jednostek na poziomie mikro. Jest nim raczej TD, który spełnia zamierzoną rolę w kulturze docelowej. Zamiast określenia „dobry” niektórzy badacze zajmujący się translacją mówią o „(pragmatycznie) adekwatnym” lub „funkcjonalnie odpowiednim” tłumaczeniu.

Wprowadzenie funkcji i/lub celu tekstu docelowego jako decydującego kryterium dla wszelkiego rodzaju tłumaczeń, i przez to również dla oceny jakości tłumaczenia, jest główną zasługą metod funkcjonalnych w zakresie translacji, które w dużej mierze rozwinęły się w Niemczech. Zgodnie z tymi metodami jakość nie jest oceniana „obiektywnie” ale zależy od producenta tekstu i przyjętych przez niego kryteriów oceny dotyczących tego, do jakiego stopnia tekst odpowiednio i skutecznie spełnia swój cel w określonej sytuacji. Ocena jakości tłumaczenia w owej funkcjonalnej perspektywie była tematem seminarium Centrum Międzynarodowych Studiów Tłumaczeniowych, które tworzy podstawę tej kwestii.

Ocena jakości tłumaczenia w ramach metody funkcjonalnej

„Metoda funkcjonalna” jest rodzajem przewodniego określenia dla badań prowadzonych przez uczonych, którzy twierdzą, że cel TD jest najważniejszym kryterium każdego rodzaju tłumaczenia. Metoda ta została w znacznym stopniu zapoczątkowana przez pracę Hansa Vermeera i rozwój „teorii Skopos” (por. Reiß & Vermeer, 1991). Wśród naukowców zajmujących się funkcjonalnym paradygmatem jest Hans G. Hönig z uniwersytetu Germersheim, który był głównym mówcą podczas seminarium Centrum Międzynarodowych Studiów Tłumaczeniowych. Ponieważ większość publikacji „funkcjonalistów” powstaje w języku niemieckim, seminarium zapewnia również możliwość opublikowania tych metod w Wielkiej Brytanii (por. również ostatnio Nord, 1997; Schäffner, 1997).

Na początku swojego referatu naukowego Hönig streszcza rozwój funkcjonalnej metody w Niemczech oraz przedstawia jej główne założenia i uzasadnienia. Obecnie w wyniku tego, że funkcjonalna odpowiedniość TD stała się wykładnikiem oceny jakości tłumaczenia, zarówno tłumaczowi jak i odbiorcy TD przypisuje się wyższy status i bardziej wpływową rolę niż w przypadku bardziej tradycyjnych metod translacji (por. również Venuti’s, 1995, dyskusja dotycząca większej kompetencji tłumacza).

Wiele publikacji Höniga dotyczyło ogólnych aspektów translacji, aspektów dydaktycznych, programu nauczania oraz projektu planu zajęć. Wydana w 1982 roku książka Strategie der Übersetzung (Strategie Translacji), którą opracował wspólnie z Kussmaulem (wydanie trzecie 1991) stała się powszechnie używanym podręcznikiem w Niemczech. Jego najnowsza książka Konstruktives Übersetzen (Tłumaczenie Konstruktywne) (1995) adresowana zarówno do naukowców jak i studentów translacji, ale też do korektorów i odbiorców tłumaczeń, szybko stała się bestsellerem w Niemczech. Zarówno w książce jak i w referacie naukowym, Hönig prezentuje przekonujące argumenty dotyczące pewnych siebie tłumaczy, tj. tłumaczy, którzy są świadomi tego, co zachodzi w procesie translacji, czyli takich, którzy są tym samym pewni swoich umiejętności i kompetencji.