Czytelnia / Teoria tłumaczenia

Ocena tłumaczenia w dużej mierze opiera się na produkcie końcowym, pod uwagę brany jest również sposób przebiegu przekładu. Innymi wyznacznikami są wywiady ze zleceniodawcami, redaktorami i innymi osobami zaangażowanymi w proces tłumaczenia. Co więcej, pod uwagę brane jest pochodzenie tekstu, przekłady danego tekstu wykonane w innych językach jak również porównanie paralelnych tekstów i tekstów występujących tylko w jednym języku i będących tekstami tego samego gatunku. Kolejnym aspektem jakościowej metody przypadku jest użycie skomputeryzowanych korpusów językowych odpowiednich do analiz ilościowych.

4. Opis językowy a ocena społeczna w krytyce tłumaczenia

W krytyce tłumaczenia ważne jest, aby być w pełni świadomym różnicy pomiędzy (językową) analizą a (społeczną) oceną. Innymi słowy, z jednej strony należy dokonać rozróżnienia pomiędzy opisywaniem a wyjaśnianiem cech językowych tekstu źródłowego i porównaniem tychże cech z ich odpowiednikami w tekście wyjściowym, a z drugiej ocenić  “czy przekład jest poprawny”. Zamiast brać za podstawę krytyki tłumaczenia złożone kategorie psychologiczne takie jak intuicje odbiorców tłumaczenia, uczucia, wierzenia czy (zróżnicowane) wrażenie wywarte przez przekład, metoda funkcjonalno-pragmatyczna opiera się na tekstach „uzasadnionych przez przyczynę ich powstania”. Taka metoda nie pozwala ostatecznie stwierdzić co jest “dobrym” a co “złym” tłumaczeniem. Ocena jakości tłumaczenia uwarunkowana jest przez szeroką gamę czynników. W przypadku oceny tłumaczenia decydujące znaczenie mają osądy wyłaniające się z analitycznej i porównawczej krytyki tłumaczenia, to znaczy analizy językowej, która jest podstawą do sporów w kwestiach oceny tłumaczenia. To, czy dany przekład będzie miał charakter dosłowny czy niedosłowny zależy nie tylko od samego tekstu, subiektywnej interpretacji tłumacza ale także od  potencjalnych odbiorców, strategii wydawniczych i marketingowych lub celu dla jakiego wykonywany jest dany przekład. Są to czynniki, które nie mają nic wspólnego z przekładem jako procesem językowym. Określamy je tak, dlatego że odróżniają się od czynników społecznych, które odnoszą się do człowieka i społeczno-kulturowych, politycznych i ideologicznych ograniczeń. W rzeczywistości warunkują one przekład znacznie bardziej niż względy językowe czy kompetencje tłumacza. Należy podkreślić, że pomimo wpływu czynników zewnętrznych, przekład sam w sobie jest zjawiskiem językowo-tekstowym i jako taki może być opisany, analizowany i oceniany.

Chciałabym sprzeciwić się stosowaniu analizy językowo-tekstowej, porównanej jako główne wyznaczniki krytyki tłumaczenia. Inne czynniki społeczne muszą mieć znaczenie podrzędne w dziedzinie badań tłumaczenia. Opis i wyjaśnienie językowe nie mogą być mylone z twierdzeniami wartościującymi powstałymi na podstawie społecznej, politycznej, etnicznej czy indywidualnej. Istotnym staje się podkreślenie różnicy między słusznością a wiarygodnością naukową. Jeśli potraktujemy przekład jako przedmiot badania naukowego, wówczas powinien być traktowany przede wszystkim jako fenomen rozumiany jako pewien językowo-tekstowy proces. Przekład rozumiany jako proces nie powinien być utożsamiany z takimi pytaniami jak: w jakim celu jest, mógłby czy powinien być przekładem. Starając się poznać funkcje krytyki przekładu takie jak cel czy odbiór tłumaczenia w nowym środowisku kulturowym, często zdarza się, że nie ma wyraźnego odróżnienia pomiędzy przekładami a innymi (nie skupiającymi się na ekwiwalencji) multijęzykowymi operacjami tekstowymi. Jedynym wyjściem z tej sytuacji wydaje się być wskazanie wyraźnej różnicy pomiędzy przekładem a obróbką tekstową. Tak jak wcześniej stwierdzono, różnica powinna być widoczna, jeśli zakładamy, że ekwiwalencja funkcjonalna jest niepodważalnym kryterium oceny tłumaczenia. Jakość tłumaczenia jest pojęciem problemowym, jeśli warunkowana jest osobistymi i zewnętrznymi osądami. Oczywistym jest, że wydanie “końcowego osądu” na temat jakości danego tłumaczenia, który jednocześnie będzie obiektywny, jest zadaniem niezwykle trudnym. Na tej podstawie nie należy twierdzić, że krytyka tłumaczenia rozumiana jako rodzaj dochodzenia jest bezwartościowa.