Czytelnia / Teoria tłumaczenia

Hermans interpretuje te dwa sposoby tłumaczenia imion w odniesieniu do związku między tekstem docelowym (ang. Target Text TT) a tekstem źródłowym (Source Text ST) na tle dwóch biegunów kontinuum: adekwatności oraz dopuszczalności.

Jak podaje Toury (1995), tłumaczenie jest określane jako adekwatne, jeśli tłumacz stara się kierować raczej źródłową lingwistyką niż docelową oraz normami dosłowności.

Z drugiej strony tłumaczenie określane jest jako dopuszczalne, jeśli tłumacz trzymał się norm systemu docelowego.

W ten sposób Toury podkreśla, że gdy tłumacz kopiuje imię zagraniczne, najwidoczniej uważa normę adekwatności za ważniejszą, natomiast gdy je transkrybuje lub zastępuje, stawia ponad nią normę dopuszczalności.

Newmark (1998) stwierdził, iż jeśli chodzi o tłumaczenie nazw własnych, to są one często przenoszone, aby zachować narodowość, zakładając, że nazwy własne nie są związane z tekstem.

Ponadto Newmark zauważył, że jeśli chodzi o nazwy, które posiadają konotacje w literaturze pełnej inwencji twórczej, takiej jak komedie, alegorie, baśnie oraz opowieści dla dzieci, należy dobrze zastanowić się nad wybraniem sposobu przekładu, chyba że wybór nakierowany musi być na przekład z zachowaniem elementów kultury źródłowej, jak w przypadku opowieści ludowych.

Jeśli ważne są zarówno elementy kultury źródłowej, jak i konotacje, Newmark zaproponował, aby najpierw przetłumaczyć słowo na język docelowy, a następnie takie przetłumaczone słowo zneutralizować w nową nazwę własną.

Verónica Albin (2003) w artykule zatytułowanym „Co takiego jest w imieniu?" stwierdziła, iż jeśli tłumacz chce, aby jego tekst w języku docelowym był akceptowany i rozumiany przez czytelników, musi zachowywać się zgodnie z tym, co jest oczekiwane i ma znaczenie w kulturze docelowej.

Dzięki swym badaniom nad nazwami własnymi chciała napisać normatywny artykuł oferujący rozwiązania przy tłumaczeniu nazw własnych. Tym, co odkryła, nie były jednak zasady lecz konwencje.

Według niej konwencje są przypadkowe, tzn. w różnych epokach różny rodzaj zachowania mógł być normą. Konwencje zmieniają się diachronicznie, ponieważ czasami chwilowe tendencje pokrywają się.

Wyszła z takiego założenia na podstawie analizy hiszpańskich tekstów wydanych mniej więcej w tym samym czasie, a w których jeden odnosił się do autora „Das Kapital" jako Carlosa Marxa, drugi zaś - jako Karla Marxa.

Wyjaśniła również, że przez długi okres czasu tłumaczenie nazw własnych i „przystosowywanie" ich było uważane za modne.

Jednak, prawdopodobnie dzięki bezpośredniości komunikacji globalnej, dzisiejszy trend wśród języków zachodnich opiera się na nietłumaczeniu nazw własnych.

Albin (2003) kontynuuje twierdząc, że aby tłumacz dobrze oddał imię w języku docelowym, powinien odnaleźć wszystkie idee związane z imieniem w kulturze języka źródłowego. Jeśli tego nie uczyni, może to mieć poważne konsekwencje.