Czytelnia / Teoria tłumaczenia

Definiują oni rzeczowniki pospolite jako określenia dla rzeczy abstrakcyjnych i konkretnych, zwykle bez opisywania, czy też przypisywania czegokolwiek przedmiotom, które wyrażają.

Czyli związek pomiędzy między elementem oznaczającym o tym co on oznacza jest przypadkowy, lub też oparty na lingwistycznej konwencji, na podstawie której rozumiemy ich znaczenie.

Według Kiviniemi (1975) nazwy własne posiadają jedynie funkcję identyfikacyjną. Nazwy są symbolami lingwistycznymi, które funkcjonują tylko w oparciu o ich ugruntowaną funkcję denotacyjną (która jest związkiem między słowem referentem).

Potwierdził, że z tego punktu widzenia potencjalne znaczenie opisowe nazw jest zupełnie nieistotne. Pomimo to, jeśli dane słowo przekształca się w nazwę własną z homonimicznego apelatywu, zarówno osoba mówiąca, jak i słuchacz muszą być w stanie je rozróżnić. W przeciwnym razie nazwa własna straci swoją funkcję i identyfikację (Kiviniemi 1975).

Yvonne Bertills (2004) twierdzi, że tak jak w przypadku przedmiotów, artefaktów czy zwierząt domowych, trudno jest istnieć jednostkom bez pewnego rodzaju etykietki, którą jest nazwa.

W jej przekonaniu, pomimo że często wybór nazwy jest dobrze przemyślany przed jej nadaniem, to właściwa treść nazwy czy też efekt nadania na jej posiadacza nie są później tak znaczące.

Analizując cechy właściwego pochodzenia kulturowego imion osobowych, Yvonne Bertills (2004) uważa, iż nie zawsze odnalezienie właściwego pochodzenia czy też kulturowy i lingwistyczny rozwój imienia jest procesem łatwym czy nawet istotnym.

Z drugiej strony zauważyła, że forma fonetyczna imienia determinuje i ogranicza imię w taki sposób, że staje się kulturowo specyficzne oraz potwierdziła, że zwykle łatwo powiązać imię z konkretną kulturą, np. Eric z angielską, Erik (od Eerik) ze szwedzką, natomiast Erkki z fińską.

W jej założeniu nadawanie imion czy też potrzeba ich nadawania jest uniwersalną cechą charakterystyczną większości kultur.

Nord (2003) definiuje nazwy jako słowa, dzięki którym pojedynczy referent jest identyfikowalny. Innymi słowy, są to słowa, których główną funkcją jest identyfikowanie np. pojedynczych osób, zwierząt, miejsc i rzeczy.

Twierdzi również, że w ten sposób nazwy posiadają pewną deiktyczną cechę, polegającą na tym, że wskazują one na pojedynczy, konkretny referent.

Zdarza się jednak, że nabywają one ładunek semantyczny, który wynosi je „ponad pojedyncze znaczenie". Dlatego nazwy uważane są za jednoreferencyjne, ponieważ odnoszą się do pojedynczej jednostki, nie są natomiast uważane za jednofunkcyjne, ponieważ mogą funkcjonować jako nośniki semantyczne, semiotyczne a także posiadać cechy symboliczne w dziełach literackich.

Nord (2003) zwróciła uwagę na fakt, iż wystarczy przejrzeć przetłumaczone teksty, aby stwierdzić, że tłumacze w różny sposób operują imionami - zastępując je, transkrybując czy pomijając.