Czytelnia / Teoria tłumaczenia

Lokalizacja to mysz czy szczur?

Arle Lommel

tłum. Joanna Wołyńska

Źródło:

 

Wielu z nas kojarzy Umberto Eco z następującymi książkami: „Imię Róży" i „Wahadło Foucaulta". Obie powieści są międzynarodowymi bestsellerami, przetłumaczonymi na dziesiątki języków.

Znany jako autor bestsellerów, Eco jest również profesorem semiotyki na Uniwersytecie Bolońskim i jednym z najbardziej znanych myślicieli badających język i literaturę.

Ostatnio Eco zajął się również problematyką tłumaczeń w książce pt. „Mouse or Rat? Translation as Negotiation"(Mysz czy szczur? Tłumaczenia jako negocjacje") (2003, Weidenfeld & Nicolson).

Książka w zabawny i pouczający sposób przedstawia rolę negocjacji w przekładach, w oparciu o doświadczenie Eco z tłumaczeniem jego powieści i prac naukowych.

Cytowane przez Eco przykłady są niekiedy bardzo złożone (ile razy musimy zachowywać subtelne aluzje dotyczące literatury średniowiecznej w tysiącach języków obcych?), jednak patrząc na te skrajności, zauważyć można pewną jasność.

Kwestie, które Eco upatruje jako klarowne, przedstawiają te same rzeczy, z którymi mamy do czynienia, często nie zdając sobie nawet z tego sprawy.

Dla wielbicieli Eco ta książka jest lekturą obowiązkową. Chociaż nie osiąga ona takiej głębi, jak inne jego prace naukowe, jest jednak warta swojej ceny i wprowadzi wiele ważnych pojęć w sposób, który ułatwi czytelnikowi zrozumienie zawiłości lokalizacji i tłumaczenia.

Tytuł „Mysz czy szczur?" odnosi się do dylematu tłumacza próbującego przetłumaczyć słowo szczur z języka włoskiego na angielski.

Na pierwszy rzut oka wydaje się to prostym zadaniem: szczur = ratto (w przeciwieństwie do myszy = topo), jednak nie jest to wcale takie łatwe, ponieważ ratto może znaczeniowo wskazywać na szczura, natomiast konotacje są różne.

Rozważmy przypadek tłumacza zmagającego się z Cóż to? Szczur? w Hamlecie. W tym momencie Hamlet odkrył Poloniusza ukrywającego się za zasłoną i krzyknął, że odkrył niegodziwą osobę lub szpiega, jednak gra również koncepcją kogoś zaskoczonego pojawieniem się niemile widzianego gościa z rodziny gryzoni w sypialni.

Jeśli opowiemy się za szczurem = ratto, wówczas przetłumaczymy to jako Cosa c'è? Un ratto? Jednak każdy tłumacz języka włoskiego przetłumaczyłby tę frazę jako Cosa c'è? Un topo? lub (dosłownie) How now? A mouse?

W tym przypadku, wg Eco, topo jest odpowiednim tłumaczeniem szczura, ponieważ przywołuje ono na myśl niemile widzianego gryzonia przerażającego ludzi, który jest szybki itd.