Czytelnia / Teoria tłumaczenia

Jak lokalizacja może korzystać z teorii tłumaczenia

Anthony Pym

tłum. Agnieszka Witkowska

Źródło:

 

Zarówno teoria tłumaczenia, jak i modele lokalizacji mogą się uzupełniać. Bazując na tym przeświadczeniu, Anthony Pym zachęca nas do odrzucenia uprzedzeń względem teorii tłumaczenia jako naukowej gadaniny i skupienia się na płynących z niej korzyściach. 

Teoria tłumaczenia może zaczerpnąć wiele z lokalizacji. Są to między innymi efektywność, praca zespołowa, wyjaśnianie klientom problemów i stosowanie technologii.

Dlaczego więc lokalizacja nie miałaby łączyć się w pewien sposób z teorią tłumaczenia? Przypuszczalnie jest to problem oddzielenia koncepcji od żargonu. Jednakże działa to w obie strony.

Jeżeli potraktujemy  sprawę z otwartością, teoria tłumaczenia wydaje się zawierać interesujące koncepcje, które z kolei mogą powiedzieć coś o lokalizacji.

Ściślej mówiąc, mogą obalić pewne mity związane z lokalizacją. W tym artykule zajmiemy się kilkoma z nich.

Mit 1. Tłumaczenie jest jedynie małą częścią lokalizacji

Modele procesów lokalizacji składają się z dwunastu kroków, począwszy od „analizy otrzymanego materiału", „opracowaniu harmonogramu i budżetu", skończywszy na „analizie klienta". Są to fazy, które podlegają ocenie menedżerów.

Tłumaczenie stanowi zazwyczaj jeden z tych kroków, można więc śmiało stwierdzić, że tłumaczenie jako takie jest jedynie niewielką częścią lokalizacji. Z biznesowego punktu widzenia, taki model jest jak najbardziej słuszny.

Jednocześnie można stwierdzić, że skoro dwujęzyczne sekretarki wykonują tłumaczenia, dziedzina ta powinna być studiowana jedynie jako część ogólnej pracy sekretarskiej.

Idąc tym tropem, skoro ludzie rozmawiają przez telefon, fonetyka staje się częścią telefonii. To tak jak porównywać jabłka z gruszkami.

Obok mówienia, słuchania, pisania i czytania, tłumaczenie jest jedną z podstawowych czynności, którą możemy powiązać z językiem. Modele lokalizacji natomiast są jedynie dostosowanymi do produktu i czasu metodami wykorzystywanymi w biznesie.

Pozwolę sobie w tym miejscu nawiązać do kilku wymiarów tego zjawiska. Przyjmując, że lokalizacja zajmuje najszerszy obszar, warto wspomnieć, że teoria tłumaczenia sięga co najmniej czasów Horacego i Cycerona.