Czytelnia / Teoria tłumaczenia

Były to bardzo silne postulaty związane z rozwojem tej dziedziny. Teorie te sprawiły, że tłumaczenie wyszło poza koncepcję ekwiwalencji, która zawsze odnosiła się do tekstu wyjściowego. W ten sposób teorie uwolniły przekład z więzów lingwistyki jako dyscypliny akademickiej.

Kwestia określenia celu tłumaczenia wymaga socjologii stosowanej, etyki komunikacji i całej gamy czynników ogólnie określanych mianem „nauki o kulturze".

„W rozwoju teorii tłumaczenia, lokalizacja to kilka kroków w tył."

Teoria tłumaczenia podążała tym szlakiem od około dwudziestu lat. A teraz lokalizacja, opierając się na zarzucie wysuniętym kiedyś przeciwko niej samej, próbuje wmówić nam, że nic takiego nie miało miejsca, a tłumaczenie to jedynie „kwestia językowa". W rozwoju teorii tłumaczenia, lokalizacja to kilka kroków w tył.

Mit 4. Tłumaczenie ma cechy oryginału

Teoria tłumaczenia przyznaje dziś otwarcie, że tłumacze robią coś więcej niż tylko produkują ekwiwalentne teksty. Inna dziedzina teorii przekładu, opisowa teoria tłumaczenia (Descriptive Translation Studiem), zwraca na to uwagę od ponad dwudziestu lat.

Te badania empiryczne skupiają się na wszystkich formach tłumaczenia w różnych kulturach i przez długie okresy. Doprowadziło to do odkrycia następujących tendencji:

  • Tłumaczenie jest zwykle dłuższe niż tekst oryginalny.
  • Tłumaczenie zawiera zwykle węższy zakres słownictwa niż tekst oryginalny (rejestr tłumaczenia jest niższy).
  • Znaczenie jest zwykle bardziej dosłowne w przekładzie niż w tekście oryginalnym.
  • Dodatkowe słowa łączące częściej pojawiają się w tłumaczeniu.
  • Im bardziej doświadczony tłumacz, tym większe partie tekstu opracowuje.

Istnieje wiele odkryć w tej dziedzinie, z wielu z nich nic tak właściwie nie wynika. Zwolennicy lokalizacji mogą jednak odnieść korzyści z tego rozwoju wiedzy.

Dzięki niej mogą zrozumieć, że nie ma nic dziwnego w tym, że tłumacze zmieniają długość i strukturę tekstu i że takie działanie jest jak najbardziej uzasadnione z przyczyn psychologicznych i kulturowych. 

Mit 5. Tłumaczenie na całym świecie wygląda tak samo

Historyczna dziedzina, opisowa teoria tłumaczenia ukazała również, że normy panujące w zawodzie są różne w odmiennych kulturach i czasach.

Francuzi, tłumacząc rosyjskie powieści, skracali je zwykle przynajmniej o jedna trzecią. Gdy po raz pierwszy przetłumaczono Erasmusa na hiszpański, objętość tekstu wzrosła o około jedną trzecią.

Niektóre kultury dopuszczają użycie terminów obcych i nazw miejsc, inne wolą zastąpić je rodzimymi. Podobnie jedni wolą przedstawiać zadania techniczne, używając technicznej angielszczyzny, inni uważają to za przesadę.

Każda kultura rządzi się swoimi zasadami w tłumaczeniu, a znajomość tych reguł jest tak przydatna, jak znajomość wszelkich innych lokalnych paradygmatów komunikacji.