Czytelnia / Teoria tłumaczenia

Pomimo to, dla Gutiérreza te dwa punkty widzenia są do pogodzenia, ponieważ lekarze „no son extraterrestres que hayan aterrizado en nuestro planeta y que carezcan de raíces familiares, culturales o sociales.” Jest to także wspomagane przez fakt, że popularna konstrukcja wiedzy medycznej ma miejsce w obrębie społeczeństwa informacyjnego, co oznacza, że nikt, a szczególnie osoby należące do wyższych kategorii społeczno-zawodowych, nie może opisać ich stanu patologicznego, posługując się informacjami dostępnymi w środkach masowego przekazu i mediach naukowych, nawet jeśli używają w tym celu metafor. Jednakże, według Gutiérreza (2005: 135) te wytłumaczenia “sufren invariablemente algún proceso de transformación ligado, en ocasiones, a las reformulaciones y mecanismos propios de la divulgación del conocimiento científico.” I tak, na przykład, lipoproteiny wysokiej gęstości i ich odpowiedniki niskiej gęstości stają się, mówiąc językiem laika, dobrym cholesterolem i złym cholesterolem. W innych sytuacjach, o czym przekonaliśmy się powyżej (Díaz, 2005), terminy medyczne przyjmują negatywne konotacje, wywodzą się ze zdarzeń historycznych, do których się odnoszą i których nie ma w języku specjalistycznym, czego dobrym przykładem jest meningitis.

Według Gutiérreza (2005: 139) częste jest, lecz zarazem błędne, twierdzenie, że język, jakim posługują się osoby pracujące w lecznictwie, jest systematyczny, precyzyjny i neutralny w przeciwieństwie do braku systematyczności i podmiotowości medycznego języka popularnego. Możemy zatem odnaleźć przykłady, w których trzech określeń używa się w celu ich wyjaśnienia, jak np. w przypadku lipoma, adipoma i steatoma, które odnoszą się do tkanek tłuszczowych. Jego zdaniem, występują oczywiste związki pomiędzy światem ludzi pracujących w lecznictwie a światem laików: “[...] lazos que nos muestran que la atención que se preste a los lenguajes de la medicina debe tomar en consideración diferentes aspectos que no siempre se contemplan...” (2005: 140).

Dlatego też wydaje się być oczywiste, że język medyczny charakteryzuje zespół specyficznych cech (wywodzących się z istoty wiedzy naukowej, jaką on przekazuje, i ze sposobu pracy społeczeństwa, przez które jest używany), które zamieniają go w paradygmatyczny przypadek hybrydyzmu pomiędzy językiem specjalistycznym i powszechnym.

3.2 Informatywne gatunki specjalistyczne

Musimy na dodatek brać także pod uwagę powszechność określonych gatunków tekstu, których używa się do rozpowszechniania wyników badań. Najogólniej biorąc, można twierdzić, że są one publikowane głównie w gatunkach eseistycznych (albo jako książki lub artykuły naukowe albo popularyzujące). Sprzyja to zwiększonemu użyciu języka standardowego (razem z terminami tworzącymi strukturę pojęciową) i, w zależności od stopnia specjalizacji, używaniu różnych cech, które mogą zostać stwierdzone „[...] atendiendo especialmente a los factores pragmáticos implicados en los textos producidos (temática especializada, participantes en el acto comunicativo, y situaciones comunicativas), ya que una caracterización estrictamente lingüística se revela(ba) insuficiente” (García Palacios, 2001: 158).

Przekonaliśmy się już o tym, jak problem hiszpańskiego neutralnego oddziałuje na specjalistyczne teksty popularno-informacyjne. Na tego typu teksty, o czym była już mowa powyżej, mają wpływ w takim samym stopniu artykuły specjalistyczne. Można by właściwie zgodzić się z García Palacios (2001, że naukowe teksty popularno-informacyjne:
nacen de una necesidad social: el interés cada vez mayor de una gran parte de la sociedad por adquirir una cultura científica, por conocer, aunque sea sólo someramente, lo que los científicos se traen entre manos (2001: 159)

Zatem w tekstach medycznych o charakterze popularno-informacyjnym8 możemy odnaleźć słownictwo z języka powszechnego, parafrazy pozornie równoważne do danych terminów, terminy z metaforycznymi definicjami itd., wszystko, co pogłębia dyspersję i w niektórych przypadkach może sprawić, że tekst jest bardziej zagmatwany.