Czytelnia / Teoria tłumaczenia

Idźmy dalej i popatrzmy, jak te aspekty wpływają na szczególny przypadek specjalistycznego języka medycznego.

3.1. Dyskurs medyczny: pomiędzy językiem specjalistycznym i językiem powszechnym

Jak już wspomniano powyżej, istnienie kontinuum pomiędzy językiem powszechnym i specjalistycznym jest bardziej oczywiste w dziedzinie medycyny niż w innych wykorzystywanych w tzw. naukach eksperymentalnych. Jest tak dlatego, o czym powinniśmy się przekonać poniżej, że język medyczny zawiera liczne cechy, które w zasadzie nie pozostają w związku z powszechnie przyjętymi dla języków specjalistycznych.

Díaz Rojo (2005) skutecznie broni stosunku pomiędzy terminologią używaną w dyskursie medycznym i dyskursem społecznym. Według niego terminologia medyczna jako istotny środek komunikacji we współczesnej biomedycynie naukowej nie ogranicza się do np. sfery publikacji specjalistycznych, kongresów, szpitali i laboratoriów. Zjawisko to można odnaleźć też w wielu innych dziedzinach, co widać dość wyraźnie na pierwszy rzut oka, np. dyskurs używany w środkach masowego przekazu, dyskurs polityczny lub nawet, według autora, język kolokwialny. Thus (2005: 77) jest daleko od zakładanej neutralności, która tradycyjnie była przypisywana do pojęć naukowych, gdyż obecnie teksty te cechuje zawartość wyraźnie kulturowa (zob. J. Bernabé i in., 1995: 13).

Ich prace proponują korektę włączenia terminologii medycznej do języka ogólnego, z polami semantycznymi, tak jak nt. choroby, które zawierają sformułowania nacechowane znaczeniami, określeniami i referencyjnością (w przeciwieństwie do normy w dyskursie naukowym). Podają także przykłady, jak np. termin kleptomaniak, który choć nacechowany negatywnie moralnymi konotacjami w języku ogólnym, jest postrzegany jako czysto patologiczne pojęcie w dziedzinie medycyny. Zjawisko relacji pomiędzy metaforami, składającymi się z pojęć medycznych i ideologii politycznych są także często rozważane (oto przykłady: zdrowie narodu; korupcja jako rak, który jest albo wykrywany na czas lub kończy się twoją śmiercią; porównując sytuację polityczną z ropiejącym owrzodzeniem lub wirusem korupcyjnym), w zależności od zawartości semantycznej, jaką ma zamiar przekazać mówiący. Według nich (2005: 86), dziwne jest, że te metafory zawsze bazują na pojęciach biomedycznych (współczesna medycyna naukowa) a nie na tych z medycyny ludowej (popularnej). Díaz przypisuje to próbie przysłonięcia dominującej, odwołującej się do emocji funkcji tego rodzaju przekonań politycznych z „aparente función representativa derivada de un léxico más científico y racional”. Jego teoria łączy się bezpośrednio z krytyczną medyczną antropologią np. Scheper-Hughesa i Locka, którzy utrzymują, że na medycynę mają wpływ czynniki kulturowe i społeczne związane z chorobą a ciało jest rzeczywistością, której przypisuje się znaczenie duchowe; innymi słowy, ich celem jest resocjalizacja medycyny (Díaz, 2005: 88).

Podobny pogląd prezentuje B. Gutiérrez (2005), który jest zdania, że dobra komunikacja pomiędzy lekarzem i pacjentem jest w medycynie kluczowa i w związku z tym potrzeba analizy interakcji pomiędzy modelami wyjaśniającymi, którymi posługuje się każda z dwóch stron podczas zajmowania się tym samym stanem patologicznym. I ta analiza winna być w dużej mierze skoncentrowana na języku, jakim posługują dwie społeczności.

Według Gutiérreza tym, co wpływa na używanie danego języka, jest punkt widzenia, według którego choroba jest analizowana i który jest z konieczności różny w obydwu przypadkach. Zatem lekarz “busca parámetros que le permitan diagnosticar las enfermedades objetivas; pero el enfermo padece, y necesita ser comprendido en sus dolencias subjetivas” (2005: 134). Tak więc, co lekarz określiłby jako cansancio inespecífico (‘zmęczenie nieokreślone’), będzie dla pacjenta sensación de tener el estómago triste (‘przygnębiającym uczuciem w żołądku’).