Czytelnia / Teoria tłumaczenia

W rzeczywistości mamy w tym przypadku do czynienia ze szkołą, która pojawiła się w Stanach Zjednoczonych w latach 70. Traktuje ona Spanglish jako kulturę hybrydową, jedyną szansę dla 40 milionów Latynoamerykanów mieszkających w Stanach Zjednoczonych na osiągnięcie pełnego obywatelstwa; daje im to szereg cech charakterystycznych, wyróżniających w obcym kraju. Jak twierdzi A. Prieto (2005)6:
Decir que el spanglish es simplemente un „empobrecimiento” o „envilecimiento” del castellano, como quieren hacernos creer algunos académicos decimonónicos, significa cerrar los ojos ante la importancia y magnitud del fenómeno.

Dla Prieto Spanglish nie jest już jedynie rodzajem slangu ulicznego, a liczba inicjatyw w celu jego promocji wyrosła jak grzyby po deszczu, w niektórych przypadkach nawet pod nadzorem i przewodnictwem profesorów uniwersyteckich. W 2003 I. Stavans (Amherst College) opublikował jedyny, istniejący do chwili obecnej, słownik tego języka hybrydowego i w 2004 r. przetłumaczył pierwszy rozdział Don Kichota na Spanglish, czego przykładem jest następujący fragment: “In un placete de La Mancha of which nombre no quiero remembrearme, vivía, not so long ago, uno de esos gentlemen who always tienen una lanza in the rack (...)”

Abstrahując od anegdotycznego charakteru powyższego tekstu, przypuszczam, że taka propozycja nie byłaby zaakceptowana przez użytkowników języka hiszpańskiego lub angielskiego.

Są to więc pojedyncze inicjatywy, które można uznać za coś więcej niż potwierdzenie, że Spanglish jest formą slangu ulicznego, który cieszył się pewną popularnością w określonych środkach komunikacji, lecz nie mógł w żaden sposób zaspokoić potrzeb zastosowania języka w różnorodnych obszarach.

Jak stwierdzono wcześniej, problem Spanglish wybiega poza strefę zapożyczeń - zjawisko to często ma miejsce w toku ewolucji języków. Spanglish nie jest formą komunikacji polegającą na posługiwaniu się strukturami i słowami pochodzącymi z innych języków, które uległy standaryzacji (albo przez instytucje korespondencyjne, albo przez uogólnione użycie idiomatyczne). Jest to forma slangu, która zdecydowanie nie przestrzega zasad, gdyż jest wynikiem błędnego posługiwania się tymi dwoma językami - produkt powstały z procesu interferencji językowej. Nie jest zatem uznawana jako standardowa forma języka hiszpańskiego lub angielskiego. Proces ten zakończył się w taki sposób, że w wielu przypadkach nieograniczone rozpowszechnienie się tej odmiany językowej jest powodem zanikania znaczeń, co odbywa się zawsze ze szkodą dla języka hiszpańskiego.

Prawdą jest, na co zwraca uwagę J.L. Cebrián (2004), że rozwój języków następuje zgodnie z potrzebami ich użytkowników. Jeśli chodzi o Spanglish, autor stwierdza, że „Es una jerga. Y si se convierte en dialecto y luego en lengua depende de la evolución social de los hablantes de esta jerga. [...] Todos los idiomas se forman por mestizajes.”

Pomimo to, moim zdaniem, powinien istnieć pewien rodzaj filtra językowego, który wyznaczałby granice takiej kreatywności. Czy w języku hiszpańskim tekst sporządzony bez akcentów oraz dużymi literami na początku każdego słowa jest do przyjęcia? W jakim stopniu możemy założyć, że użycie strony biernej było jedynie pomyłką? Czy należy tolerować otwarte używanie oraz wielokrotne powtarzanie zaimków? Czy musimy w dalszym ciągu akceptować fakt, że słowa takie jak evento lub ignorar zmieniają swoje pierwotne znaczenie na identyczne jak event i ignore w języku angielskim? Istnieją ustne konteksty, w których nawet zabawnie brzmią takie fragmenty jak „abre la window”, „voy a limpiar la carpeta” lub „te llamo para atrás.” Jednak akceptowanie form slangu w potocznej mowie to jedno, a przenoszenie ich do języka pisanego i próby jego normalizacji są zupełnie czymś innym.

Według X. Castro (2001: 36):
Hablamos pues de una estructura comunicativa, mayormente léxica, constituida, aunque no siempre, sobre carencias en las que, casi inmediatamente, intuimos cierta marginalidad social. El espanglish es un medio; darle categoría de lengua o dialecto es convertirlo en una meta; [...]