Czytelnia / Teoria tłumaczenia

Hermes – bóg tłumaczy

Geneza języka i prehistoria procesu tłumaczenia

Część 1

Alex Gross

tłum. Aleksandra Opidowicz

Źródło:

 

Badania historyczne sięgające początków procesu tłumaczenia prezentują zarówno historię procesu tłumaczenia, jak i genezę języka. Niniejsza praca została przedstawiona na konferencji pt. Translation2000 sponsorowanej przez program NYU Translation Studies w marcu tego roku, a następnie w październiku na uniwersytecie Iberoamericana ( Universidad Iberoamericana) w Meksyku podczas konferencji Jornadas Jeronimianas.

Streszczenie pracy w trzech zdaniach:

Grecki odpowiednik dla słowa „tłumacz" brzmi hermêneus i jest to bezpośrednie nawiązanie do boga o imieniu Hermes.

Jego kolejne znaczenia - mediator, pośrednik, agent ds. interesów, swat - pozwoliły docenić pracę tłumacza w czasach prehistorycznych.

Także historyczna wiedza uzyskana dzięki tym znaczeniom umożliwia dotarcie do genezy samego języka.

Komentarz do streszczenia:

Powyższe streszczenie w trzech zdaniach dotyczy dwóch faktów. Pierwszy z nich wynika z przesłanki, że greckie słowo oznaczające tłumacza ma także wiele innych społecznych, ekonomicznych, a nawet związanych z pokojem konotacji, z czego płynie wniosek, że zawód tłumacza istniał już przed wynalezieniem pisma, w okresie zwanym „prehistorią".

Jest to łatwe do rozumienia dla audytorium tłumaczy, dla których w rzeczywistości ten wykład pierwotnie został napisany - wykształconym odbiorcom również nie powinien sprawiać trudności.

Z drugą kwestią może pójść trochę gorzej, a przynajmniej tak się może wydawać. Wynika to z surowej logiki:

Kiedy już umieściliśmy tłumaczy po jednej stronie „bariery prehistorycznej" - osiągnęliśmy to z sukcesem w poprzedniej fazie - to wciąż pozostaje pytanie o to, jak daleko można sięgnąć do prehistorii, aby udowodnić istnienie tłumaczy.

Jest na to prosta i logiczna odpowiedź:

Tłumacze istnieją od momentu w tak odległej przeszłości, kiedy wyodrębniły się różne języki i dialekty.

Kiedy to mogło nastąpić?