Czytelnia / Teoria tłumaczenia

Pochodzi z dziewiętnastowiecznej Ghany Południowej, kultury bogatej w wyszukane tradycje, czego świadomi są ci, którzy widzieli prezentację w PBS [publiczny serwis radiofoniczny - przyp. tłum] na temat bander grzecznościowych afrykańskiej organizacji wojskowej asafo.

Teraz możemy się spierać o to, od jak długiego czasu odgrywamy rolę w prehistorii ludzkiego gatunku, czy sięga ona cztery miliony lat wstecz aż do Australopithecus anamensis, albo czy zaczęła się wraz z pojawieniem się Homo erectus dwa miliony lat temu, albo czy musieliśmy czekać aż do wyodrębnienia się Archaic homo sapiens osiemset tysięcy lat temu.

Ale nie bacząc na to ile trwa, a nawet jeżeli od bardzo dawna, to wraz z moją dramatyczną samowolą i doświadczeniem jako dramaturga, uważam, że potrafię odtworzyć dla was dialog trwający całe lata w tym niesamowicie długim czasie.

GŁOS 1: Popatrz, musimy z nimi porozmawiać.

GŁOS 2: Nie możemy - oni nawet nie mówią w naszym języku.

GŁOS 3: Ale oni są naszymi wrogami - żyją po drugiej stronie wzgórza.

GŁOS 1: Ale musimy z nimi porozmawiać - potrzebujemy znaleźć żonę dla El-El.

GŁOS 4: I nie zapominaj - musimy także znaleźć męża dla La-La.

GŁOS 5: Jasne, nie można pozwolić na to, żeby pobrali się ze sobą. Ostatnio to nie wypaliło.

GŁOS 2: No dobra. Ale jak się z nimi dogadamy?

GŁOS 1: Na szczęście mamy Dub-Duba, który trochę mówi w ich języku, od momentu gdy go uprowadzili. Możesz to dla nas zrobić Dub-Dubie?

DUB-DUB: Jasne, to trochę niebezpieczne, ale może mi się uda.

I tu wszystko się zaczyna. Pośrednik. Mediator. Swat. Tłumacz.

I to nie jest jedyny argument, który mogli posiadać. Ludzie mogą się spierać co do poprawnej formy słów.

Powiedzmy, że dla mnie wzgórze oznacza słowo wug-wug. Dla ludzi z drugiej strony wzgórza to wug-a-wug. Znamy także garstkę ludzi we własnej grupie, którzy potrzebują oddzielnych słów na określenie zbocza wzgórza (uwug), szczytu (wugu), a także na to jak wzgórze wygląda o zmierzchu (wuggana).

Mimo wszystko, ludzie spierają się co do formy słów także w czasach współczesnych, więc dlaczego nie mieliby tego robić w przeszłości? Część takich sporów może być dość nieprzyjemna. Również wśród osób biegłych w piśmiennictwie. Musicie czasem posłuchać kłótni między rywalizującymi ze sobą grupami lingwistów, żeby zrozumieć o czym mówię.

Więc co się dzieje, jeżeli ludzie mówiący uwug i wugu zezłoszczą się i przejdą na drugą stronę wzgórza, by stworzyć nowy klan? Zabierają te słowa za sobą, a większość dorastających osób nawet nie wie, co one oznaczają.

Bądźmy szczerzy, ludzie nie zawsze są błyskotliwi. Więc w jakim celu kontynuowano takie praktyki? Dwa, trzy, a może nawet cztery miliony lat... Nie jestem tego pewny, ale myślę, że ten dłuższy okres jest bardziej prawdopodobny. Powiem wam trochę później dlaczego.