Czytelnia / Teoria tłumaczenia

Stanowisko Steinera podziela japoński językoznawca Takao Suzuki wyrażający krytykę wobec swoich rodaków następującymi słowami: [SLAJD]

W naszym kraju panuje ogólne wrażenie, że nienaturalne dla cudzoziemców jest rozumienie Japończyków.

          - Takao Suzuki, 1975 r. (Notatka 10.)

Pojawia się tu idea, że tak naprawdę nie powinniśmy umieć mówić w czyimś języku, że takie osiągnięcie jest czymś nienaturalnym, że takiej osobie nie należy do końca ufać i że być może zasługuje ona nawet na karę.

Innymi słowy, w tych przypadkach język jest używany w zupełnie odwrotnych celach niż komunikacja, we wszystkich praktycznych sytuacjach jako środek zapobiegający komunikowaniu się.

Myślę, że większość z Państwa już wie, do czego zmierzam, ale spróbuję jaśniej sformułować mój wniosek w części podsumowującej.

To, co zobaczymy za chwilę, może na pierwszy rzut oka wydawać się najgorszym tłumaczeniem, jakie Państwo widzieli.

Jest to tłumaczenie na francuski pewnego słynnego angielskiego fragmentu, wykonane przez wielkiego francuskiego autora, François Marie de Aroueta, bardziej znanego jako Wolter, na tym samym poziomie, co Qué es la vida, un frenesí...que toda la vida es sueño etc., autorstwa Calderóna de la Barca.

Przyjrzyjmy się temu i zastanówmy się, co być może jest nie tak, jak trzeba. A jak już omówimy te problemy, to zrobię coś zaskakującego. Mianowicie mam zamiar bronić tego tłumaczenia i wyjaśnić Państwu, dlaczego ono tak właśnie ma wyglądać. [SLAJD]

To be, or not to be? that is the question!      [Być albo nie być, oto jest pytanie.

Whether 'tis nobler in the mind to suffer       Jeśli w istocie szlachetniejszą rzeczą

The slings and arrows of outrageous fortune  Znosić pociski zawistnego losu

Or to take arms against a sea of troubles.. Czy też, stawiwszy czoło morzu nędzy..

                                                                                                – przyp. tłum.]

Demeure, il faut choisir et passer à l'instant
De la vie, à la mort, ou de l'être au néant.
Dieux cruels, s'il en est, éclairez mon courage.
Faut-il vieillir courbé sous la main qui m'outrage... (Notatka 11.)

Oczywistą różnicę stanowi oczywiście to, że wersja oryginalna napisana jest nierymującym się pentametrem jambicznym, czyli na wzór:

di-da di-da di-da, di-da, di-DA,

podczas gdy w wersji francuskiej jest to heksametr jambiczny w formie rymowanego dwuwiersza aleksandryjskiego:

di-da di-da di-da, di-da, di-da di-pont,

di-da di-da di-da, di-da, di-da di-fond,

zawiera tak zwane zakończenie męskie lub rym męski, po którym występuje rym żeński zawierający dodatkowo jedną nieakcentowaną sylabę na końcu:

di-da di-da di-da, di-da, di-da di-semble,

di-da di-da di-da, di-da, di-da di-tremble.