Czytelnia / Teoria tłumaczenia

Filozofia, antropologia i lingwistyka w tłumaczeniu

Guarddon Anelo

tłum. Andrzej Arażny

Źródło: www.accurapid.com

1. Relatywizm i racjonalizm uniwersalny

Kiedy tłumacz ma przed sobą tekst, musi być świadom, że efekt jego tłumaczenia jest skierowany do ludzi z zupełnie innego środowiska niż adresaci tekstu oryginalnego. Mówiąc o innym środowisku, mamy na myśli ludzi o innej historii, różnych zwyczajach społecznych i mówiących innym językiem.

W filozofii napotykamy dwa punkty widzenia, z których postrzegane jest tłumaczenie. Pierwszym jest relatywizm. Relatywizm to teoria, która zakłada, że nasz proces rozumienia poznawczego jest zależny od uwarunkowanego kulturalnie pojęciowego sposobu myślenia. Zatem zwykłe czynniki biologiczne czy genetyczne (jak rasa) są nieistotne w kształtowaniu wiedzy i pojęć, w odróżnieniu od czynników stanowiących otoczenie, w którym dane indywiduum się rozwinęło. Pokrótce można stwierdzić, że człowiek rodzi się bez takiej wiedzy, i to kultura stwarza go i steruje jego rozwojem.

Możemy też rozpatrywać tłumaczenie z drugiego, zupełnie odwrotnego punktu widzenia – uniwersalnego racjonalizmu, który zakłada biologiczny i psychologiczny determinizm. Jest to teoria opowiadająca się za natywizmem, który ujednolica wszystkie ludzkie zwyczaje i pojęcia, różnorodność natomiast jest względnie powierzchowna i ma drugorzędne znaczenie. Jednym z propagatorów uniwersalnego racjonalizmu wśród lingwistów jest Chomsky, który w latach 50. wysunął teorię broniącą wrodzonego charakteru zdolności językowych. Według Chomsky’ego ponad 4000 istniejących języków, pomimo różnic fonologicznych i graficznych, charakteryzuje się zaskakująco podobną składnią. Fakt ten umożliwia tłumaczenie z jednego języka na drugi.

Wybranie którejś z tych teorii zakłada zupełnie inne postrzeganie pracy tłumacza. Z punktu widzenia racjonalizmu uniwersalnego tłumacz musi przerysować rzeczywistość przedstawioną w jednym tekście do drugiego, ograniczając się tylko do jednego transferu. Adresat tłumaczenia (czyli tekstu docelowego lub TD) ma taką samą charakterystykę biologiczną i psychologiczną jak adresat tekstu oryginalnego (czyli tekstu źródłowego). Dlatego z perspektywy uniwersalnego racjonalizmu tłumacz nie powinien mieć problemów z przetłumaczeniem tekstu docelowego, nawet jeśli ten zawiera odniesienia do kulturowo odrębnej rzeczywistości. W efekcie różnice w kontekście zostaną ograniczone przez biologiczny i psychologiczny charakter tekstu źródłowego i adresata tekstu docelowego. W tym przypadku tłumaczenie zostaje zredukowane do czynności czysto lingwistycznej.

Proces tłumaczenia z perspektywy relatywizmu różni się w dwóch aspektach od tego samego procesu rozpatrywanego z perspektywy racjonalizmu uniwersalnego. Po pierwsze, pomimo, że akceptuje się fakt, iż potencjalni adresaci dwóch produktów tłumaczenia mają takie same cechy biologiczne i psychologiczne, wątpliwy jest ich determinizm wywierany na poziomie poznawczym. Dlatego kładzie się nacisk na cechy wspólne czytelników, a nie różnice – odrębne strategie interpretacji, które powstają w konsekwencji innych kontekstów kulturowych. W takim rozumieniu tłumacz ma większe zobowiązania w stosunku do adresata tekstu docelowego; oznacza to przekazanie tego samego innymi kodami (Jakobson, 1959), zachowując stylistykę oryginału. Tłumaczenie przestaje wówczas być jedynie kwestią lingwistyki. tłumaczy się nie tylko słowa, ale też pojęcia czy nawet konteksty.