Czytelnia / Teoria tłumaczenia

Taki związek pomiędzy postkolonializmem i federalizmem można nazwać związkiem symbolicznym.

(1) Jak już wcześniej wspomniano, pomiędzy postkolonializmem i federalizmem istnieje retoryczny związek. W tym kontekście ogólne ostrzeżenie Sanforda Schrama może służyć jako wskazówka: „Federalizm, jak nic innego w polityce, jest obszarem metafor.

Literackie przenośnie zdobią nasze analizy dot. federalnych kwestii i służą do zmobilizowania wsparcia lub opozycji w celu podziału władzy pomiędzy rządem federalnym a państwami.

Takie zabiegi językowe mogą być nadużywane i często mogą zanadto niebezpiecznie upraszczać niektóre kwestie".[11]

Często debatom na temat decentralizacji władzy, autonomii, federalizacji i (później) defederalizacji towarzyszyły, słusznie bądź nie, manifestacyjnie wyolbrzymione porównania rządów narodowych z kolonialnymi reżimami.[12]

Niewątpliwie, w określonych przypadkach za takimi porównaniami przemawia wiele argumentów: także rzekomo obiektywni obserwatorzy, tacy jak Robert Young czy Masao Miyoshi, oceniają brytyjską politykę pod względem Irlandii Północnej czy też politykę izraelską, uwzględniając Palestyńczyków jako politykę kolonialną.[13]

Dla obu autorów, podobnie jak dla wielu innych, kwestia izraelskiej okupacji Palestyny jest bardzo ważna.[14]

Jednak niektórzy uważają, że antykolonialna polityka nie odnosi się do państw narodowych, które nadużywają przemocy w celu przeforsowania swoich żądań, słusznie bądź nie, w sprawie konkretnych obszarów, tak jak ma to miejsce w Izraelu i od niedawna w Irlandii Północnej.

Także pokojowe, polityczne działania rządów narodowych w związku z określonymi regionami, które należą do ich (postkolonialnego) narodowego terytorium, często ilustrowane są jako ciemięskie, protekcjonalne i imperialistyczne.

W książce The Sociology of Nationalism David McCrone odnosi się do teorii "wewnętrznego kolonializmu" Michaela Hechtera, w której przedstawia Szkocję jako „wewnętrzną kolonię" Wielkiej Brytanii. Jest to porównanie, które nawet wg McCrone'a - socjologa i Szkota [15] - wybiega zbyt daleko:

Wewnętrzny kolonializm był strukturą zaczerpniętą przez Hechtera z Ameryki Łacińskiej.

Struktura dotyczyła analizy stosunków między ludźmi różnych ras w Stanach Zjednoczonych i Hechter odniósł ją, jak sam to określił, do celtyckich peryferii w Zjednoczonym Królestwie.

Opierając się na socjologii rozwoju, Hechter odrzucił założenie, że wszystkie terytoria są w tym samym stopniu wcielone w kulturę i system gospodarczy centrum oraz twierdził, że wyzyskujący i nierówny rozwój pomiędzy peryferiami i centrum rozwija się w ten sposób, iż wewnętrzna kolonia wypracowuje bogactwo na rzecz terenów znajdujących się bliżej centrum, zarówno pod względem geograficznym, jak i gospodarczym.