Czytelnia / Teoria tłumaczenia

W przeciwieństwie do Belgii, w pozostałych (rozległych) państwach federalnych, takich jak Stany Zjednoczone, Niemcy i Brazylia władza przyznawana jest jedynie terytoriom.

Belgia jest federacją trzech małych regionów (Flandrii, Walonii i regionu stołecznego Bruksela) zamieszkiwanych przez trzy federacje wspólnot językowych (de Vlaamse Gemeenschap, la Communauté française de Belgique i the Deutschsprachige Gemeinschaft).

Regiony i wspólnoty są zależne od siebie automatycznie i asymetrycznie i za każdym razem wzrasta w nich potrzeba politycznej geologii, kiedy jedno z nich chce utworzyć państwo federacyjne w Belgii.

W kontekście tym Francis Delpérée i Sébastien Depré mówią o wyjątkowym dla Europy „fédéralisme de superposition". [7]

Federalizm i postkolonializm

Prawdopodobnie nieprzypadkowy jest fakt, że na terenach postkolonialnych, od momentu, kiedy Belgia zmuszona była polegać tylko na sobie, podczas każdych wyborów podejmowano próbę stworzenia państwa z państwa.

Także w innych byłych kolonialnych mocarstwach (Wielkiej Brytanii i Hiszpanii) upadek kolonialnego imperium zwiastował początek fanatycznych rozmyślań na temat wewnętrznych struktur państwa, w których określone regiony (Irlandia Północna, Szkocja i Walia w Wielkiej Brytanii, Kraj Basków, Galicja i Katalonia w Hiszpanii) dążyły do zdobycia większej autonomii.

Mimo iż nie jest przypadkiem, że postkolonialny obszar jest także sfederalizowanym obszarem, poświęcono bardzo mało uwagi, o ile w ogóle, tej zbieżności w postkolonialnej teorii i krytyce.

Uwagę skupiano przede wszystkim na sposobie, w jaki specyficzne rodowite grupy elitarne wykorzystywały nacjonalistyczne schematy, zapożyczone z dziewiętnastowiecznej i wczesnej dwudziestowiecznej historii europejskiej, dotyczące walki przeciwko kolonialnej władzy.[8]

W drugim wydaniu Imagined Communities Benedict Andersen, przeciwny tej konwencjonalnej koncepcji genealogicznych relacji między nacjonalizmem i antykolonializmem, twierdzi, że antyimperialistyczny nacjonalizm „Kreolów" w obu Amerykach poprzedził europejski nacjonalizm.[9]

Do dnia dzisiejszego sposób, w jaki antykolonialny nacjonalizm zyskiwał na znaczeniu, dzięki separatystycznemu regionalizmowi w Europie, jest niemal całkowicie ignorowany.

Po pierwsze, ruch antykolonialny w dawnych koloniach, które z sukcesem wyegzekwowały suwerenność od narodów kolonizujących, był źródłem regionalnych i separatystycznych ruchów w obrębie narodów ze specyficzną retoryką. Można powiedzieć, że ruchy te były dla nich inspirujące.

Ten związek pomiędzy postkolonializmem i federalizmem można nazwać związkiem retorycznym. Po drugie, utracie kolonii często towarzyszyła strata dumy narodowej,[10] strata, którą rekompensowano sobie czasami identyfikując się z inną narodowością.