Czytelnia / Teoria tłumaczenia

Polityka muzealna, jako że jest głownie rozwijana przez ministerstwa kultury wspólnot, nie wywołuje bezpośrednich skutków dla federalnych instytutów naukowych z muzealnymi agencjami.

Jednak bezpośrednio krytyczne porównania pomiędzy federalną i gminną polityką muzealną mogą oczywiście mieć reperkusje.

Porównania, które przykładowo próbują wykazać lub udowodnić, że federalna polityka muzealna jest mniej sprawna niż polityka muzealna wspólnot, działają na korzyść tych, którzy chcą przekazać federalne instytucje naukowe (a co za tym idzie - federalne muzea) gminom.

Argument dotyczący sprawnego funkcjonowania, oparty na fikcyjnych, bądź też nie, danych, odgrywa ważną rolę w społecznych staraniach na rzecz przekazania federalnych kompetencji wspólnotom i/lub regionom.

Zwłaszcza w flamandzkich kręgach politycznych debata dotycząca reformy państwa napędza najwyraźniej zdroworozsądkową i realistyczną debatę na temat optymalizacji skutecznej polityki rządowej.

W tym kontekście jako obiektywny dowód przytacza się mniej lub więcej badań naukowych, które symulują mierzenie sprawności odpowiednich rządów - zazwyczaj na koszt rządu federalnego i na rzecz własnej wspólnoty bądź regionu.

Flamandzka suwerenność nie ma już nic wspólnego z rzekomym prześladowaniem Flamandczyków przez francuskojęzyczną burżuazję, ale z równie fikcyjną lepszą skutecznością flamandzkiej polityki w porównaniu z polityką federalną, co można wytłumaczyć potrzebą konsultacji pomiędzy Flamandczykami a osobami francuskojęzycznymi.

Często, „osoby francuskojęzyczne" lub „Walończycy" wskazywani są jako odpowiedzialni za federalny „bezruch".

„Francuskojęzyczni działają hamująco" - to wyrażenie, które pojawia się w niezliczonych flamandzkich artykułach na temat federalnych działań.

Ci, którzy w większym stopniu bronią flamandzkiej autonomii bądź całkowitej flamandzkiej suwerenności, mają tendencję do przedstawiania sprawy, jak gdyby mała wydajność była „typowa dla francuskojęzycznych osób" i była ciężkim brzemieniem dla jakiejkolwiek próby realizowania skutecznej polityki na poziomie federalnym.

Jeśli chodzi o sprawność, niezliczone rzesze flamandzkich polityków twierdzą, że instytucje, które pozostały federalne, muszą być rozdzielone.

Rozmowy na temat towarzystw i instytucji, „które pozostały federalne", sugeruje nieuchronność komunalnej teleologii.

Ostatecznie insynuacje przeminą, a wszystko trzeba będzie podzielić pomiędzy społeczeństwo.

W belgijskiej dyskusji politycznej nieustannie oskarża się lingwistyczne różnice (francuskojęzyczne/niderlandzkojęzyczne) o dodatkową dwuczłonowość, która w ogóle nie ma związku przyczynowego z lingwistycznymi różnicami.