Czytelnia / Teoria tłumaczenia

Proces ten oczywiście zachodzi w sposób najbardziej jawny w Belgii, ale także w nieco mniejszym stopniu w innych państwach federalnych, takich jak np. Stany Zjednoczone.[4]

Wydaje się także, że w Hiszpanii, Włoszech i Zjednoczonym Królestwie pojawia się podobna tendencja w kierunku stopniowej transformacji tych państw w państwa federalne.

Po wygranych wyborach 21 kwietnia 1996 roku ówczesny lider koalicji centrolewicowej, (obecny przewodniczący Komisji Europejskiej) Romano Prodi, ogłosił, że Włochy zmierzają do reformy federalnej, przy czym miał na myśli głównie administracyjną decentralizację i szczególną formę autonomii podatkowej dla regionów.

Także w tym samym roku autonomiczne społeczeństwa w Hiszpanii zdobyły kontrolę nad dużą częścią podatków, w zamian za udzielenie poparcia przez katalońskiego prezydenta Jordi Pujola, konserwatywnemu rządowi José Aznara.

Podczas kampanii przed wyborami powszechnymi, przewodniczący brytyjskiej partii pracy Tony Blair obiecał istotne instytucjonalne reformy, które spełniłyby szkockie dążenia do większej autonomii.

Wybór dokonany przez Belgię był ostatecznie kwestią mediacji, z jednej strony pomiędzy chęcią zdobycia przez Belgię suwerenności na jak największą skalę, z drugiej zaś dążeniem Flamandczyków i Walończyków do większej autonomii.

Mimo iż Hiszpania nadal nie jest państwem federalnym, ich regiony otrzymały większą autonomię.

Wydaje się, że w Wielkiej Brytanii debata dotycząca przekazania władzy i uprawnień ze szczebla narodowego organom regionalnym rozpoczęła się stosunkowo niedawno, wraz z wyborami do szkockiego parlamentu w maju 1999 roku.[5]

Proces, który obecnie od kilku lat niezaprzeczalnie widoczny jest w wielu państwach Europy Zachodniej i Południowej, i zgodnie z którym zasadność rządu narodowego do działania w konkretnych dziedzinach w roli ustawodawcy jest stopniowo coraz częściej i dobitniej podawana w wątpliwość, trwa w Belgii już przez ok. trzydzieści lat.

Do 1933 roku można było mówić o procesie federalizacji (ponieważ zachodziła transformacja z państwa unitarnego w państwo federalne). Od 1933 roku proces ten nazywany jest defederalizacją (chodzi o stopniowe pozbawianie kompetencji rządu federalnego).

Dlatego też w kontekście belgijskim defederalizacja nie jest odpowiednikiem federalizacji, ale raczej kontynuacją tego samego procesu - żądania większej autonomii przez jedną lub więcej sfederalizowanych jednostek -  w odmiennym kontekście ustrojowym.

Federalizm w Belgii często uważany jest za jedyny w swoim rodzaju, ponieważ w wielu ważnych aspektach różni się od innym państw o strukturze federalnej, takich jak np. Niemcy, Stany Zjednoczone czy Brazylia.[6]

Bez wątpienia, najbardziej charakterystyczną cechą belgijskiego federalizmu jest podział władzy na dwa wyraźne szczeble: wspólnot językowych i samorządów (regionów).