Czytelnia / Teoria tłumaczenia

Częste cytowanie wybitnego Francuza i byłego przewodniczącego Amerykańskiego Stowarzyszenia Tłumaczy Henry'ego Fischbacha świadczy o tym, jak bardzo profrancuska jest ta książka. (Jest on oczywiście lepiej znany członkom Amerykańskiego Stowarzyszenia Tłumaczy jako „Henry").

Większą przejrzystość można by uzyskać, wymieniając nazwiska autorów na początku każdego rozdziału, zamiast grupować je i wyszczególniać kursywą na końcu.

Pomimo tych zastrzeżeń książki takie jak „Translators through History" są niezwykle wartościowe. Tym, którzy zadadzą sobie trud przeczytania tych książek, oferują one bogactwo treści. Niektóre ważne postaci czy ruchy społeczne w całej historii stały na straży innej wizji przekładu czy nawet samego sposobu komunikacji, niż ten, który został zaprezentowany przez naszych uczonych.

Marcin Luter domagał się języka dla „ludu". Król Alfred Wielki żądał „języka, który rozumieliby wszyscy". Alfons X Mądry nawoływał do pisania teksów, które byłyby „llanos de entender" („łatwe do zrozumienia"). Hunayn ibn Ishaq chciał, aby jego medyczne teksty były zrozumiałe dla kogoś, „kto nie był specjalistą w dziedzinie medycyny lub nie znał filozofii".

Zarówno podczas Wielkiej Rewolucji Francuskiej, jak i zawirowań politycznych w Indiach w XIX wieku wytrwale wzywano do realizacji właśnie powyższych celów. Wszystkie wyżej wymienione przykłady zostały opisane w niniejszej książce.

W przedstawionym kontekście, wydaje się niezwykle ironiczne - i może również tłumaczyć wiele problemów, w obliczu których stajemy w naszym zawodzie - że ciągle jeszcze nie opracowaliśmy sposobu wyjaśnienia historii i zasad przekładu w prosty i przystępny dla wszystkich sposób. Chociaż książka ta jest niewątpliwie zaawansowana, dziedzina, jaką jest historia przekładu, ciągle jeszcze znajduje się w powijakach.