Czytelnia / Teoria tłumaczenia

Zacznijmy zatem od Leonarda Bruni, wielkiego włoskiego badacza, który napisał ok. 1420 roku De interpretatione recta. Według niego translacja opiera się na ‘quod in altera lingua scriptum sit, in alteram recte traducatur’ (Lafarga, 1996: 80). Kolejnym humanistą piszącym w języku łacińskim był Hiszpan Juan Luis Vives, który w pracy zatytułowanej De arte dicendi, 1532, opisał to, co nazywamy verso, jako ‘a lingua in linguam verborum traductio sensu servato’ (Lafarga, 1996: 134).

Należy podkreślić, że zarówno ci, jak i inni teoretycy podawali zwięzłą definicję translacji uściśloną potemlicznymi uwagami i wyjaśnieniami oddającymi złożoność przekładu. Tak oto Bruni dodaje, że dokładna znajomość obu języków — dziś nazwalibyśmy je źródłowym i docelowym — jest niezbędna oraz że w procesie tłumaczenia mogą wystąpić inne komplikacje związane np. z faktem, że ktoś dobrze rozumie tekst, jednak nie potrafi go dobrze sformułować w innym języku.

Vives zauważa, że czasem wymagana jest tylko główna myśl tekstu źródłowego, a innym razem oddane muszą być zarówno myśl, jak i styl. Powinno tak być, nawet jeżeli wskazuje on na niemożliwość zastosowania ostatniego sposobu tłumaczenia z tego powodu, że systemy językowe bardzo się od siebie różnią i nie ma takiej pary języków, które byłyby pod każdym względem takie same — nawiasem mówiąc, ta kwestia była już poruszana przez klasyków w historii translacji.

Stopień różnicy między językami oraz wynikająca z tego faktu zasadnicza nieprzetłumaczalność nigdy nie umknęły uwadze najwybitniejszych tłumaczy; co więcej, z czasem było to coraz bardziej podkreślane. Pod koniec XVIII wieku Alexander Tytler w słynnym dziele zatytułowanym Essay on the Principles of Translation, 1791, zaczyna od stwierdzenia:

Jeśli byłoby możliwe dokładne zdefiniowanie, lub może powinienem powiedzieć, opisanie, co rozumiemy pod pojęciem dobre tłumaczenie, oczywiste jest, że zostałby poczyniony znaczący postęp w kierunku ustalenia zasad tej sztuki; owe zasady wynikałyby naturalnie z tej definicji lub opisu.

Potem rozważał on kwestię różnicy między językami i niemożliwości zachowania jednocześnie formy i treści w przekładzie, opisując dobre tłumaczenie jako

takie, w którym przesłanie oryginalnej pracy jest całkowicie oddane w innym języku, dodatkowo jest dokładnie zachowane i zgodne z odczuciami rodzimego użytkownika języka pochodzącego z kraju, w którym mówi się tym językiem, czyli według osoby używającej języka tekstu źródłowego.

Ta definicja niejako zaprzeczała poprzednim twierdzeniom Tytlera, według których od kiedy dychotomia formy/treści nie mogła zostać znaleziona ku zadowoleniu wszystkich, szczyt perfekcji mógłby znajdować się gdzieś pomiędzy tymi dwiema (formą i treścią); ale on także uzupełnił swoja definicję ,,trzema prawami tłumaczenia”, które mówią, że przetłumaczony tekst powinien zawierać wszystkie przesłania oryginału, zachować jego styl i dać się czytać jak tekst źródłowy (Robinson, 1997: 209).

W okresie obejmującym mniej więcej czasy Schleiermachera w Niemczech oraz Ortegi i Gasseta w Hiszpanii — inaczej ujmując, czas pomiędzy powstaniem dzieła Über die verschiedenen Methoden des Übersetzens, 1813, i Miseria y esplendor de la traducción, 1937— był okresem, w którym tłumaczenie, według opinii niektórych znanych teoretyków, powinno się czytać jak tłumaczenie, a nie jak tekst oryginalny. Pogląd jeszcze bardziej umocniony twierdzeniami takich osób, jak Victor Hugo w 1865 roku.