Czytelnia / Teoria tłumaczenia

Etymologiczne znaczenie angielskiego słowa «translation» to „przewiezienie” lub „przeniesienie”: łacińskie wyrażenie „translatio” pochodzi od słowa „transferre” (trans, „przez” + ferre, „wieźć” lub „przynieść”) (Translation, 2005:1). Kaur (2005:1) definiuje tłumaczenie jako „zadanie rozwiązywania problemów”. Natomiast Sugimoto (2005:1) twierdzi:

Mówiąc w prosty sposób, tłumaczenie polega na zamianie jednego zestawu ubrań na drugi, mający takie samo znaczenie lub wyrażający tą samą myśl. Jednak kiedy myślimy o kulturze tłumaczenia, najpierw należy zrozumieć jego tło i zastanowić się, kiedy dane tłumaczenie powstało.

Adewuni (2000:1) rozumie poprzez tłumaczenie „rzeczywistość stworzoną przez charakter jej elementów składowych: język, kulturę i tłumacza, pomimo komplikacji i wątpliwości związanych z tłumaczeniem”.

Tianmin (2000:1), postrzegając przekład jako formę komunikacji międzykulturowej, sądzi, że „tłumaczenie to równoczesna dekontekstualizacja i rekontekstualizacja, dlatego proces ten jest bardziej produktywny niż reproduktywny… Tłumaczenie nigdy nie jest niewinne”.

2.2. Czym jest dobre tłumaczenie?

Wielu naukowców zajmowało się opracowaniem zestawu kryteriów, które określałyby cechy dobrego tłumaczenia. Jednym z nich był francuski naukowiec Dolet (1509-1546), który zaproponował, aby tłumacz w celu wykonania adekwatnego przekładu „unikał skłonności do tłumaczenia dosłownego”. Ten rodzaj, jak wyjaśnia Dolet (1509-1546), „to błędna interpretacja oryginalnego tekstu, która niszczy piękno jego formy” (cytat za Miremadi, 1993:74). Ponadto Tytler (1790) przekonuje, że w dobrym tłumaczeniu „styl i sposób przedstawienia [treści] nie powinny odbiegać od oryginału” (cytat za Miremadi, 1991:93).

Showeman (1916, cytat za Miremadi, 1991:34) uznaje tłumaczenie za „grzech”. Jednak Philimore (1919:4), traktując je jako konieczność, widzi w nim impuls dla rozwoju młodego języka. W poszukiwaniu idealnego przekładu Souter (1920:7) wskazuje, że „ideał polega na wywołaniu w umysłach odbiorców możliwie jak najbardziej podobnego efektu, jaki został wywołany u odbiorców oryginału”.

Natomiast według Belloca (1931:22) dobre tłumaczenie powinno stwarzać możliwość jego oceny jako „autentycznego tekstu najlepszej jakości”. Jest zdania, że przekład musi „być świadomym dążeniem do ducha oryginału kosztem dosłowności” (p.153).

Bates (1943:7) zastanawia się nad znaczeniem adekwatności przekładu i stwierdza, że „bez tłumaczenia nie ma rozwoju… Żadna zmiana w myśleniu lub w technologii nie może być rozpowszechniona bez pomocy przekładu”. Jednakże nie każdy jego rodzaj pełni tak zaszczytną rolę. Edwards (1957:13) uważa, że „w tłumaczeniu oczekujemy pewnej prawdy… chcemy poczuć możliwie prawdziwą atmosferę oryginału”.

Knox (1957:5) reprezentuje podobny pogląd wskazując, że tłumaczenie powinno „czytać się z takim samym zainteresowaniem i przyjemnością, jakich dostarcza czytanie oryginału”. Dlatego wydaje się, że zarówno Edwards (1957), jak i  Knox (1957) są przekonani, że „efekt ekwiwalentu” stanowi kryterium dobrego tłumaczenia.