Czytelnia / Technologie tłumaczeniowe

Dwie kanadyjskie nowości kształtują swój profil. Logiterm opisany jest jako niezbyt łatwy w obsłudze (9 stycznia 2003 godz. 09:26), ale z „po prostu zadziwiającym” narzędziem dopasowującym (24 kwietnia 2003 godz.11.50). Jeden z uczestników dyskusji uważa go za wystarczająco interesujące narzędzie, aby stworzyć listę dyskusyjną Yahoogroups (9 marca 2003 07:39). Multitrans ma przynajmniej jednego użytkownika, który woli go od Logiterm (9 stycznia 2003 godz. 09:26). Inny zaś przetestował wersję demo:

Jego główną cechą jest szybkie dopasowywanie dokumentów. Robi to szybko, ale niezbyt poprawnie. Może on także uzyskiwać konkretną terminologię do tworzenia słowniczków, ale z mojego doświadczenia wynika, że wychwytuje za dużo zbędnych wyrażeń. Nie można również za jego pomocą uzyskać par wyrazów w dwóch językach. Mając podaną liczbę wyrażeń do usunięcia, szybszą metodą kompilacji słowniczka byłoby użycie WordFisher lub zrobienie tego ręcznie.

O Metatexis, programie cieszącym się liczną, choć cichą grupą użytkowników listy dyskusyjnej, w naszych danych pojawia się tylko jedna wzmianka, która brzmi: „podobny do Wordfast” (19 sierpnia 2002 godz.23:40) Inne opinie dotyczą starego Xywrite – ma on przynajmniej jednego zapalonego zwolennika, który wciąż wykorzystuje go do „dostosowywania danych do kształtu Wordfast” (5 września 2002 godz.16:17). Darmowe oprogramowanie Omega (żadnych użytkowników), polecane jest dla tych, którzy lubią pracować w środowisku Java (14 maja 2003 godz. 12.02); kolejne darmowe oprogramowanie – Foreigndesk, figuruje jako jedna z opcji do Macintosh (17 października 2002 godz. 16:31). Na temat Echo, Translator’s Intuition oraz Sprint TM nie ma żadnych opinii.

Lantra-L i wybór narzędzi TM

Internet ciągle zmienia środowisko tłumacza, stwarzając tej tradycyjnie zindywidualizowanej profesji niespotykane możliwości poszukiwania i wspólnego dzielenia zasobów, a co za tym idzie, pozwala na tworzenie grup tematycznych oraz promowanie ich z taką prędkością i o takim zasięgu, jakie nigdy nie miały miejsca w epoce druku. Te zmiany nastąpiły wraz z pojawieniem się TM – proces tłumaczenia zrobił olbrzymi krok naprzód, jeśli chodzi o jakość, a postęp ten może być jedynie porównany do wynalezienia druku: dzięki TM tłumaczenie – przez wieki kojarzone jedynie z rzemiosłem – teraz zaspokaja wreszcie potrzeby ery industrialnej.

Począwszy od późnych lat dziewięćdziesiątych zmiany w planach przygotowania TM były zarówno komentowane, jak i wprowadzane przez grupy dyskusyjne, z których każda rozwijała się dzięki wspólnemu działaniu. Podczas gdy pytania dotyczące jednego narzędzia adresowane są do użytkowników list dyskusyjnych, te dotyczące różnych programów mogą być dokładnie omawiane na forum Lantra-L i rozstrzygane. Narzędzie Logiterm, które miało swój debiut na początku tego roku, jest dobrym tego przykładem: może, jeśli zyska poparcie wśród użytkowników ustalających trendy, przyjmie się na rynku, jak miało to miejsce w przypadku Wordfast; jeśli zostanie zignorowany, wkrótce najprawdopodobniej zniknie z pola widzenia, jak to się wcześniej zdarzało.

Podczas gdy deweloperzy mówią o zaawansowanych narzędziach, takich jak TMX (służący do interaplikacyjnej wymiany pamięci), doświadczeni użytkownicy TM sami dyktują, których z nich będą używali w swojej pracy. Poprzez zamówienie lub pominięcie jakiegoś programu, determinują oni, które z narzędzi ujrzy światło dzienne; ich opinia okazała się korzystna dla trzech aplikacji, co potwierdzają takie pytania, jak: „Chciałbym/Chciałabym wiedzieć, czy Trados, Wordfast lub Déjà Vu (tylko te trzy, proszę) obsługują format plików arkusza kalkulacyjnego *bez większych problemów*(17 lipca 2002 godz.02:49).