Czytelnia / Technologie tłumaczeniowe

2. Teoretycznie, zakup Tradosa powinien pomóc w zdobyciu wyższego segmentu światowego rynku tłumaczeniowego, ponieważ zaledwie sześciu rosyjskich „wolnych strzelców” go posiada. Jednak w moim przypadku zalety kupna tego narzędzia były niewielkie.

3. Najważniejszy wniosek – możesz ogłaszać się jako użytkownik Tradosa, pomimo że w rzeczywistości korzystasz z Wordfasta. Te dwa programy są w pełni kompatybilne i żaden klient nie zauważy różnicy. Tylko tłumacz ją zauważy, zaglądając do portfela – za Tradosa musisz zapłacić ok.700$, natomiast Wordfast jest darmowy.

4.  Nie trać głowy, gdy jesteś atakowany przez zbyt nachalnych specjalistów od marketingu.