Czytelnia / Technologie tłumaczeniowe

c) kontrola jakości, która jest również instrumentem zarządzania oraz zapewnia zgodność z ostateczną wersją tłumaczenia, np. tłumaczenie jako produkt o ustalonych z góry wymaganiach, normach i kryteriach,
d) praktyczna korekta przeprowadzana zwykle przez osobę, która nie miała wcześniej kontaktu z tłumaczeniem, a której zadaniem jest poprawa ostatecznej wersji,
e) spojrzenie świeżym okiem na przekład poprzez uznanie go za niezależny tekst, mający spełnić oczekiwania adresata.

Wyżej wymienione techniki oceny tłumaczenia podsumowują złożoność oraz szeroko rozumianą jakość zarządzania w tłumaczeniu oraz formułują znakomity wstęp do spornej kwestii definicji jakości serwisów językowych. W rzeczywistości jednak gwarancją jakości w przemyśle tłumaczeniowym są następujące certyfikaty: DIN 2345, ISO 9002, UNI 10574 lub SAE przy przemyśle motoryzacyjnym. Ze względu na różnych klientów o odmiennych oczekiwaniach wobec autorów tłumaczeń, nie osiągnięto jednak jeszcze porozumienia co do standardów jakości. „W niektórych przypadkach za wysoką jakość uznaje się tłumaczenie, które odzwierciedla tekst źródłowy, a w innych będące całkowitym jego przetworzeniem (Mener, 13). Ostatecznie definicja jakości serwisów językowych zależy od potrzeb klienta, które często są „wielowymiarowe i dynamiczne”.

W związku z powyższym Localization Industry Standards Association (LISA) rozwinęło model zapewniania jakości w projektach lokalizacyjnych, które pochodzą z metryk jakości firmy Microsoft, Digital Equipment, Rank, Xerox, IDOC Europe, DLS oraz IBM (Koo i Kinds, 147). Model Lisa wyróżnia między oceną jakości a jej kontrolą kilka serii sprawdzających próbki tłumaczenia, które implikują analizę. Według modelu Lisa, tłumaczenia zostają określone za udane lub nieudane w zależności od maksymalnej liczby dopuszczalnych błędów, zatwierdzonej przez klienta lub tłumacza. Wyróżnia się siedem kategorii błędu (pominięcie tłumaczenia, dokładność, terminologia, język, styl, dziedzina, treść). W obrębie kategorii błędy dzieli się na drobne [4] i poważne.

Traktując „jakość” jako pojęcie deontologiczne European Translation Platform przygotowała dokument podsumowujący elementy składające się na najlepszą praktykę w tych zawodach, o nazwie European Code of Practice for Translators, Interpreters and Translation Companies. Obok ujętych aspektów podkreśla on również „kwalifikacje tłumaczy”, „relacje określone kontraktem”, „odpowiedzialność” klienta oraz usługodawcy, „dostarczenie”, „grzywny” oraz ”prawa autorskie”. Dokument ten jest przewodnikiem dla klientów przedstawiającym oczekiwania wobec tłumaczy oraz informacją dla tłumaczy, jak sprostać tym zadaniom. Nie wspomina się tu jednak o jakości jako istotnej kwestii w zarządzaniu projektem, gdyż proponuje się rozpiętą, generalną perspektywę tłumaczenia. W moim przekonaniu służy ona dobremu wprowadzeniu.

Wnioski

Od kilku lat proces tłumaczenia kojarzony jest z zarządzaniem projektem. Przyczyną tego zjawiska jest globalizacja. Jeszcze kilka lat temu wspólna praca grupy tłumaczy z całego świata wydawała się fikcją, a firmy translatorskie mogły jedynie marzyć o lansowaniu własnych produktów w różnych zakątkach świata. Wraz z zastosowaniem nowych metod pojawiły się inne wymagania biznesowe, a klienci zaczęli domagać się innowacyjnych strategii w zarządzaniu. Gdy czas odgrywa istotną rolę na rynku, w przemyśle tłumaczeniowym pojawiły się problemy z określaniem aspektów zarządzania projektem, które stanowiły dowód na to, że projekt jest kosztowny (problemy dotyczyły: niepotrzebnych wydatków, ambitnych założeń, tworzenia pomysłów alternatywnych, innowacji w promowaniu, optymalizacji środków, oszczędności czasu, pieniędzy i sił, upraszczania metod i procedur, eliminowania zbędnych kwestii, aktualizowania standardów, kryteriów i celów spośród wielu innych kwestii).

--

[4] Informacje o modelu LISA QA znajdują się pod adresem: http://www.lisa.org/products/lisapub.html