Czytelnia / Technologie tłumaczeniowe

Kolejnym etapem, następującym po sformalizowaniu warunków udziałowca i projektu, jest planowanie. Należy również pamiętać, że tłumaczenie obejmuje przestrzeń między koncepcją a dostarczeniem przekładu, tak więc wszystkie działania współzależne podejmowane w celu ukończenia projektu powinny być przemyślane na tyle dokładnie, by w czasie rozbudowy projektu każdy jego uczestnik mógł wziąć pod uwagę podjęte kroki jako część całego procesu. Ze względu na fakt, iż projekt ma określony początek i koniec, preliminarz wydatków oraz wiele zadań wykonywanych przez konkretnych ludzi w określonym czasie przy użyciu różnych pomocy, do menadżera projektu należy opracowanie spójnego planu, w którym te elementy będą ze sobą harmonizowały. Jednym z najistotniejszych kroków podczas planowania jest wyznaczenie celów oraz podjęcie decyzji związanych z ich realizacją. Najlepszym sposobem na osiągnięcie określonych wyników są pakiety zadań (WP) oraz ich podział między uczestników, wyznaczenie granicy odpowiedzialności, upoważnień oraz linii komunikacji w obrębie pakietów zadań i poza nimi.

Nie tylko osoby związane są z pakietami zadań, kojarzy się z nimi również: kalendarze pracy, pomoce, istotne daty, preliminarz wydatków, kontrolę jakości oraz częstotliwość składania raportów. Ostatecznie każdy pakiet zadań dostarcza specjalistycznego słownictwa, połączenia dwóch plików oraz zarysu tłumaczenia, stanowiąc wkład do następnego pakietu lub bezpośrednio łącząc się z jednym z kluczowych celów. Skrupulatnie opracowany plan pozwala na wydajne ukończenie projektu oraz ułatwia pracę menadżera w przypadku zmian dotyczących czasu, osób lub budżetu. Najlepiej byłoby, gdyby zleceniodawcy uświadomili sobie, że tłumaczenie to krytyczny aspekt rozwoju projektu. Jego produkty powstają na skalę rynku globalnego, a sam proces jest fundamentem linii produkcyjnej, dlatego też można przewidzieć problemy pojawiające się w dalszych etapach projektu (takie jak: produkcja, dystrybucja, aktualizacja czy marketing) na tyle, by z góry zaplanować rozwiązania. Jeżeli weźmiemy pod uwagę kwestię stron internetowych, okaże się, że obecnie problem ich aktualizowania w różnych językach stanowi wyzwanie dla firm, które nie ujęły tego zadania w planach.

Jeden tłumacz nie jest w stanie uwzględnić wszystkich zmian, które mogą mieć wpływ na daną stronę internetową w określonym czasie, jeżeli wiele osób uczestniczy w procesie tłumaczeniowym (menadżer projektu, tłumacz, wydawca, inżynier, menadżer do spraw jakości). W każdym razie należy zwrócić uwagę na fakt, iż tylko dzięki planowaniu menadżer projektu jest w stanie przewidzieć potrzeby zleceniodawcy, które mogą pojawić się w przyszłości, nawet jeśli zleceniodawca wcześniej ich nie zakłada. Czy nie zdarza się, że klient powraca do nas z nową wersją starego zadania, prosząc o szybkie tłumaczenie?

Dobre zarządzanie projektem nie oznacza, że należy zmieniać zlecenie po każdym telefonie klienta. Pod uwagę powinno się wziąć takie elementy, jak: inna forma nowego tłumaczenia i komunikacja z klientem, stosowanie nowych: standardów, technologii w procesie tłumaczenia, dystrybucji zespołu (niektórzy tłumacze mogą pracować na umowę-zlecenie lub w domu). Projekt tłumaczeniowy może być właściwie zrealizowany przy wydajnym wprowadzaniu planu, elastycznej strukturze oraz odpowiednim środowisku operacyjnym.

Środowisko operacyjne

Wiele pisano o narzędziach oraz wykorzystywanych przez tłumaczy metodach w codziennej pracy. Pierwszą wzmiankę o stanowisku pracy tłumacza odnajdziemy u M. Kay z 1980 roku (Kay 1997). Od tamtej pory jesteśmy świadkami licznych zmian i wiele z nich jeszcze nastąpi, ale podstawy są wciąż te same: technologia w rękach tłumaczy i ulepszanie procesu translacji.

Połączenie zarządzania projektem z nową technologią ma istotne znaczenie w zarządzaniu projektem tłumaczeniowym, ponieważ jedynie dzięki korzystaniu z dobrych narzędzi przemysł translatorski może sprostać wymogom rynku. Należy jednak pamiętać, że czynnik ludzki odgrywa ogromną rolę w całym procesie, odkąd „kwestia tłumaczenia jest zdominowana przez stosowanie technologii i zbytnio polega się na maszynie, ze szkodą dla tłumacza.”(Pellet, 55-66)