Czytelnia / Technologie tłumaczeniowe

Nie wykorzystywał bezpośrednio podstaw wiedzy pozajęzykowej lub inferencji mechanizmów i nie dawał żadnych możliwości dla włączenia wsparcia człowieka lub jego interwencji w trakcie procesu tłumaczenia. Zakładał on przetwarzanie partiami i korektę. W tym czasie Eurotra pobudził inne bardziej innowacyjne teoretyczne badania językowe, zwłaszcza w Holandii, Belgii, Danii, Niemczech i Wielkiej Brytanii. Badacze Eurotra dali w znacznym stopniu teoretyczne podstawy MT i wnieśli duży wkład do teorii syntaktycznej, teorii formalnej analizy składniowej i analizy dyskursu. Jednym z celów Eurotra było pobudzenie takich badań, co zresztą udało się osiągnąć. Jednakże nie stworzył on roboczego prototypu, a próby pod koniec projektu, które miały obejmować współpracę przemysłową, były w dużym stopniu bezowocne. Podobnie jak w przypadku Ariane, główną wadą, szybko dostrzeżoną przez twórców, była niezdolność do rozwiązywania problemów leksykalnych, zarówno teoretycznie jak i praktycznie. Podczas gdy pod koniec lat 70-tych uważano, że Eurotra reprezentuje najlepszy projekt w oparciu o językoznawstwo, to pod koniec lat 80-tych uznano go za pomysł zasadniczo przestarzały, a do 1992 zaprzestano praktycznie jej użycia. Pod koniec drugiej połowy lat 80-tych zauważalny był ogólne odrodzenie zainteresowania systemami interlingua. Niektóre z nich były nieznaczące i krótkotrwałe, np. ATAMIRI z Boliwii (pierwotnie dla języka angielskiego i hiszpańskiego) oparty na południowoamerykańskim języku Aymara. O wiele ważniejsze były projekty z Holandii, Japonii i Stanów Zjednoczonych, niektóre z nich zaczęły korzystać z metod z bazą wiedzy z badań nad sztuczną inteligencją. System DLT (Distributed Language Translation) z firmy produkującej oprogramowanie BSO z Utrechtu (Holandia) był sześcioletnim projektem, od 1985 roku kierowanym przez Toona Witkami. Miał on być wielojęzykowym interakcyjnym systemem operacyjnym na sieć komputerów, gdzie każdy terminal był maszyną tłumaczeniową tylko z lub na jeden język; teksty były przekazywane między terminalami w języku pośrednim. Jako interlingua, DLT korzystał ze zmodyfikowanej formy Esperanto.

Analiza ograniczona była przede wszystkim do cech morfologicznych i składniowych (sformalizowana w gramatyce zależności); materiał wyjściowy nie podlegał analizie semantycznej. Ujednoznacznienie miało miejsce w środkowym komponencie interlingua, gdzie wiedza semantyczno-leksykalna była reprezentowana przez bazę danych w Esperanto. Z kombinacji językowych i pozajęzykowych informacji, system obliczał wynik prawdopodobieństwa dla słów połączonych zależnościami. Projekt dołożył wszelkich starań do konstrukcji wielkich leksykalnych baz zdanych, a pod koniec zaproponowano budowę Dwujęzycznego Banku Wiedzy w oparciu o korpus tekstów przetłumaczonych przez człowieka (Sadler 1989). Pod wieloma względami DLT był prekursorem, który nabrał znaczenia w latach 90-tych.

Drugi z holenderskich projektów interlingua był innowacyjny pod innym względem. Był to projekt  Rosetta stworzony przez Philips (Eindhoven) i kierowany przez Jana Landsbergena. Twórcy tego eksperymentalnego systemu, który dotyczył trzech języków (angielskiego, duńskiego i hiszpańskiego), zdecydowali się wykorzystać gramatykę Montague do reprezentacji interlingua. Podstawową cechą systemu była derywacja reprezentacji semantycznych ze struktur składniowych wyrażeń, zgodnie z zasadą struktury; każdemu drzewku  derywacji syntaktycznej odpowiadało drzewko derywacji semantycznej, gdzie drzewka derywacji semantycznej były reprezentacjami interlingua. Drugą cechą było wykorzystanie dwustronności gramatyki, cecha wielu późniejszych projektów MT.