Czytelnia / Technologie tłumaczeniowe

Co więcej, Leppihalme (1997: 82) zaproponował dziewięć strategii tłumaczenia aluzji:

I. Użycie standardowego tłumaczenia.

II. Minimalna zmiana, to znaczy, tłumaczenie dosłowne nie zważając na znaczenie konotacyjne lub kontekstowe.

III. Dodatkowe aluzyjne wskazówki dodane do tekstu.

IV. Użycie przypisów, uwag odautorskich i innych wyczerpujących wyjaśnień nie zawartych w tekście, ale w dużej mierze używanych jako informacje dodatkowe.

V. Pozorowana znajomość lub wewnętrzne poprawki.

VI. Zamiana aluzji przez zwrot języka docelowego.

VII. Zredukowanie aluzji i inne ujęcie wyrażenia. 

VIII. Ponowne utworzenie, poprzez połączenie technik: kreatywne tworzenie sformułowań, które skupiają się na konotacji tych aluzji lub innych efektów specjalnych powstałych w ten sposób.

IX. Pominięcie aluzji.

3. Podsumowanie

Pomimo iż wielu estetów tłumaczenie „okraszone przypisami” uznaje za niepożądane, to ich użycie może pomóc czytelnikom w lepszym zrozumieniu sensu tekstu źródłowego. Okazuje się, że „ekwiwalent funkcjonalny” i „notatki” mogą mieć większy potencjał do przekazywania sensu zawartego w terminach swoistych dla danej kultury. Co więcej, można stwierdzić, iż kombinacja tych strategii może przyczynić się do dokładniejszego zrozumienia wyrażeń swoistych dla danej kultury niż inne techniki.

Różne strategie wybierane przez tłumaczy do oddania sensu aluzji, zdają się odgrywać ważną rolę w rozpoznawaniu i odbiorze konotacji, które się z nimi łączą. Jeśli niedoświadczony tłumacz przekłada tekst dosłownie, nie zwracając uwagi na aluzje, konotacje najprawdopodobniej nie będą oddane, wskutek niezaznajomienia się tłumacza z nimi. Dla większości czytelników tekstu docelowego będą one zupełnie utracone. Przez to tłumaczenie stanie się nieskuteczne.

Wydaje się, że aby powstało zadowalające tłumaczenie, wrażenie na czytelnikach tekstu docelowego powinno być takie samo (lub przynajmniej podobne), jak oryginalnego tekstu na swoich czytelnikach. Ta praca ma wykazać, że tłumacz nie osiągnie sukcesu w tym wymagającym zadaniu, jeśli poświęci (lub chociaż zminimalizuje) efekty aluzji, na koszt zachowania graficznych lub leksykalnych form języka źródłowego.

Można stwierdzić, że najlepszą metodą tłumaczeniową wydaje się taka, która pozwala tłumaczowi wykorzystać ‘notatki’. Co więcej, włączenie ‘notatek’ do tłumaczenia zarówno jako strategia, jak i technika tłumaczeniowa, zdaje się być niezbędne, aby czytelnicy obcojęzyczni mogli skorzystać z tekstu tak, jak odbiorcy tekstu źródłowego.