Czytelnia / Technologie tłumaczeniowe

Skuteczne i niedrogie narzędzie pamięci tłumaczeniowej

Dr Andrei Gerasimov

tłum. Dorota Fiłatiuk

Źródło: www.accurapid.com


Na międzynarodowym rynku jest dostępnych wiele narzędzi pamięci tłumaczeniowej i wszystkie pełnią trzy podstawowe funkcje:

1.Podziału tekstu źródłowego na segmenty;

2.Zachowania układu tekstu źródłowego;

3.Pamięci tłumaczeniowej.

Segmentacja oznacza, że tłumacz nie musi wytężać wzroku, aby znaleźć w tekście źródłowym początek następnego zdania do przetłumaczenia. Narzędzie zaznacza automatycznie kolejne zdanie w tabeli (jak Déjà Vu) lub na kolorowo (jak Trados). Przy wykorzystaniu tej prostej technologii nigdy nie opuścicie zdania czy nawet akapitu a to często powtarzająca się sytuacja podczas tłumaczenia wydrukowanego tekstu lub nadpisywania elektronicznych dokumentów.

Pojęcie pamięć tłumaczeniowa (TM) oznacza, że nie będziecie musieli dwukrotnie tłumaczyć tego samego zdania, wyrażenia czy słowa. Zrobicie to raz i gdy pojawi się ponownie to samo sformułowanie, program wskaże przetłumaczony poprzednio przez was odpowiedni fragment, który można edytować w celu dopasowania do danego kontekstu. Jest to ważne przede wszystkim, ale nie tylko, dla tłumaczy tekstów technicznych, dlatego że dokumenty tego typu bardzo często zawierają powtarzające się sformułowania. Kiedy współpracowałem z jednym z moich wieloletnich klientów, Volvo Cars International, 60 % zdań w broszurze na temat Volvo S60 pojawiło się we wcześniej tłumaczonych broszurach Volvo S/70, S80, S/40. W takich przypadkach, które wcale nie występują tak rzadko, pamięć tłumaczeniowa pomaga zaoszczędzić wiele czasu i zapewnia konsekwentne stosowanie terminologii, co jest bardzo ważne dla klienta.

Zachowanie układu tekstu źródłowego oznacza, że narzędzie wykonuje tę czynność automatycznie.

Moim zdaniem, wybierając narzędzie pamięci tłumaczeniowej, tłumacz powinien wziąć pod uwagę następujące czynniki: cenę, łatwość w obsłudze i czas potrzebny do opanowania obsługiwania danego programu.

Pracuję jako niezależny tłumacz języka rosyjskiego i korzystam z internetu jako źródła informacji, a także ze słowników, materiałów źródłowych i oprogramowania do tłumaczenia. W styczniu 2001 roku zetknąłem się z narzędziem WORDFAST i od tamtej pory jest ono nieodzowne w mojej pracy. Wykorzystywałem wcześniej Déjà Vu 2.3.78 i Trados Workbench 2.0, a obecnie używam Wordfast 3.30, który przyspiesza pracę o 20- 30 %, nawet jeśli tekst źródłowy nie zawiera powtórzonych sformułowań. Nigdy nie zdarza mi się pominąć jakiegoś zdania, wykonywanie korekty jest łatwiejsze i szybsze oraz nie muszę mocno obciążać wzroku w poszukiwaniu poprzednio przetłumaczonego zdania.