Czytelnia / Technologie tłumaczeniowe

Dlatego sensowne jest wykonanie taniego tłumaczenie przez maszynę, po to, by potem poprosić tłumacza o przekład jednego czy dwóch patentów. I patrząc na moje doświadczenia z klientami tak właśnie się dzieje.

Tłumaczenie maszynowe nie jest plagą naszego zawodu, ale jest niezwykle pomocnym wynalazkiem dla tłumaczy. Poszerza zakres źródeł, które możemy zaoferować klientom w procesie szukania istniejących już projektów.

Prawdopodobne jest również, że CAT (computer-aided translation – tłumaczenie wspomagane komputerowo), bliski krewny MT, jest odpowiednie dla przekładów powtarzających się fragmentów, które wymagają ciągłych, choć niewielkich, zmian za każdym razem. W taki sposób można szybko i tanio uaktualnić istniejące tłumaczenia prognoz pogody, codziennego poziomu europejskich rzek (które co kilkanaście kilometrów płyną przez inny kraj, nie zważając na granice państwowe czy językowe, jak Wikingowie w dawnych czasach), czy instrukcje obsługi telefonów komórkowych itd.

Wszystko to może być przetłumaczone przez maszynę, a potem szybko skorygowane przez doświadczonego tłumacza, który rozumie specyficzne warunki i wymagania. Ten rodzaj przekładów może być wykonany przez CAT/MT, zakładając że zakres danych wejściowych jest ograniczony, a tłumaczenie i dane wyjściowe podlegają restrykcyjnej i zawodowej kontroli człowieka.

Budowanie Wieży Babel z Krzemowych cegieł

Prosta i rutynowa praca może być wkrótce wykonywana przez maszyny,  mimo że nawet takie tłumaczenia będą wciąż wymagały poprawek człowieka. Jednak i tak jeden rodzaj tłumaczeń zostanie dla mnie... ale to jest ten rodzaj, który najbardziej lubię! Wymaga on gruntownej znajomości języka połączonej ze zrozumieniem niezliczonej ilości sytuacji, co może tylko być dokonane przez ludzki umysł, z jego miliardami połączeń dostarczających informacji w tajemniczym procesie myślenia.

Nie sądzę, żebyśmy dziś lepiej niż dwa czy trzy tysiące lat temu wiedzieli, co tak naprawdę sprawia, że pojawia się myślenie i jak to wszystko działa. Jeśli byśmy wiedzieli, nie próbowalibyśmy zbudować kolejnej Wieży Babel, tym razem z krzemowych cegieł. Jest to bardzo kosztowna propozycja, a jej rezultaty mogą nie być warte swojej ceny.

Oczekiwanie, że tłumaczenie maszynowe wkrótce zastąpi ludzkie, przekonanie obecne wśród łatwowiernych i posługujących się jednym językiem, jest – ośmielam się stwierdzić – dowodem ludzkiej ignorancji i arogancji.

Nie patrząc na to, że szybkość, z jaką chipy komputerowe pracują wzrosła pięćsetkrotnie w ciągu ostatnich kilku lat, to skok kwantowy charakterystyczny dla ludzkiego myślenia, kiedy dochodzimy do nowego wniosku na podstawie informacji, które dostaliśmy i na podstawie naszego ludzkiego doświadczenia, jest czymś, czego nigdy nie będziemy w stanie zaprogramować w maszynie.

Jeśli moglibyśmy to zrobić, to maszyny zastąpiłyby nie tylko tłumaczy, ale również ich klientów – prawników zajmujących się patentami, lekarzy, sędziów i inżynierów. Próba zredukowania języka ludzkiego, który jest równie złożony jak myślenie człowieka, do serii zer i jedynek jest daremne. W rzeczywistości, może być łatwiej wprowadzić wszystkie stosowane prawa i projekty techniczne do komputera, a potem używać go zamiast egzaminatora biura patentowego, aby ocenić zależne wartości projektu technicznego.