Czytelnia / Technologie tłumaczeniowe

Prekursorzy tłumaczenia maszynowego: Artsrouni i Trojański

John Hutchins

tłum. Magdalena Nadolska

 

1. Wstęp

Kiedy tłumaczenie maszynowe (ang. machine translation, MT) zyskiwało popularność na przełomie lat 50. i 60., zaczęto również zastanawiać się nad historycznym pochodzeniem tej koncepcji. Niektórzy odnaleźli jej źródła już w XVII-wiecznych poglądach o językach uniwersalnych, filozoficznych i „logicznych”, wyrażanych przez Kartezjusza, Leibniza oraz innych filozofów i uczonych. Mimo że języki „logiczne” mogą być uznane za warunek wstępny dla późniejszych cyfrowych programów komputerowych, a języki uniwersalne za zwiastun języków pomocniczych (np. esperanto) czy uniwersalnych systemów klasyfikacji (jak taksonomia stosowana w biologii czy bibliotekarstwie), lub nawet za wczesne formy inerlingua (języka pośredniego) używanego w samym tłumaczeniu maszynowym, pomysły te nie powinny być jednak traktowane jako rodzące się systemy automatycznego tłumaczenia.

Jedna z najbardziej znanych propozycji „uniwersalnego” interlingua, praca niemieckiego chemika Johanna Joachima Bechera z roku 1661, została przedrukowana w roku 1962 jako program dla tłumaczenia maszynowego (Becher 1962). Było to jednak tylko łacińskie słownictwo wraz z numeryczną notacją. W zasadzie po tym, jak powstały podobne glosariusze w innych językach (czego Becher nie zrobił), mogły być wykorzystane do mechanicznej konwersji elementów leksykalnych w jednym języku na ekwiwalenty tych elementów w drugim. Biorąc pod uwagę zaawansowanie technologii w tamtych czasach, Becher nie mógł nawet zasugerować mechanizmu, który byłby w stanie dokonać takiej konwersji. Ze wszystkich języków „filozoficznych” najbardziej szczegółowy był sztuczny język stworzony przez Johna Wilkinsa, opracowany dla nowo powstałego Towarzystwa Królewskiego (Royal Society of London) i opublikowany w 1668. W XVII w. była to największa próba stworzenia racjonalnego i „uniwersalnego” typu notacji dla podstawowych pojęć (Wilkins 1668) i zarazem jedynie propozycja języka interlingua, a nie metody automatycznego tłumaczenia.

W XVIII i XIX w. przedstawiono wiele „języków uniwersalnych” (podstawowym źródłem wciąż jest praca Couturata i Leau, 1903). Najbardziej znane wśród języków tego typu są volapük stworzony przez Johanna Martina Schleyera oraz esperanto Ludwika Zamenhofa. Żaden z nich jednak nie powstał jako interlingua, który mógłby być wykorzystywany do automatycznego tłumaczenia, lecz jako język sztuczny, mający zastępować języki naturalne (Large, 1985). Zdarzały się, co prawda, propozycje stworzenia kodów, które umożliwiałyby wykorzystywanie słowników do tłumaczenia maszynowego, jak np. Zifferngrammatik opracowany przez Riegera, a opisany przez Couturata i Leau, jednak tak jak w siedemnastowiecznym projekcie Bechera, miał on być używany przez człowieka działającego jak maszyna.

Idee maszyn konsultujących się ze słownikiem lub tłumaczących nie pojawiły się aż do czasu rozwoju technologicznego na początku XX w. Pierwsza, o której nam wiadomo, dotyczyła maszyny do pisania z funkcją tłumaczenia, zademonstrowanej przez Estończyka w lutym 1924 (Mel’čuk and Ravič 1967: 26). Prawdopodobnie był to rodzaj mechanicznego słownika . Przypuszczalnie pojawiły się też inne propozycje tego typu, jednak za pierwsze prawdziwe pierwowzory tłumaczenia maszynowego uznaje się dwa wynalazki opatentowane jednocześnie we Francji i Rosji w roku 1933.