Czytelnia / Technologie tłumaczeniowe

 

Uważał, że operatorzy mogli używać stylu telegraficznego dla tekstu wejściowego i wyjściowego, a język telegraficzny mógł służyć jako pośredni, umożliwiający osobom nieznającym języka przekazywanie prostych wiadomości. Maszyna ta nie byłaby w stanie zastąpić tłumaczy, lecz mogła wspomóc komunikację. Co więcej, Artsrouni przewidywał stworzenie słownika wyrażeń, a nie tylko słów, co dałoby możliwość wierniejszego tłumaczenia. Problemem oczywiście byłby rozmiar pamięci, koszt sporządzenia takiego słownika, jak również niewielka prędkość działania.

Według Corbégo (1960), cała ta koncepcja przypominała pamięciowe urządzenie fotoskopowe, które zostało stworzone w latach 50. przez Gilberta Kinga dla maszyn tłumaczących Mark I i Mark II stosowanych w Amerykańskich Siłach Lotniczych [3]. W obu przypadkach urządzenia były nieelektronicznymi mechanizmami pamięciowymi, które mogły znaleźć zastosowanie w dużych słownikach używanych w systemach tłumaczących, z możliwością przeprowadzania prostych dosłownych tłumaczeń. Główną różnicą był fakt, iż urządzenie skonstruowane przez Kinga było połączone z komputerem elektronicznym w celu wyszukiwania, uzyskiwania i operowania danymi. Aparat Artsrouniego był urządzeniem czysto mechanicznym.

Gdy pod koniec lat 50.rozpoczęły się badania nad MT we Francji, wielu badaczy twierdziło, że komputery cyfrowe w formie, w jakiej wtedy istniały, nie nadawały się do mechanicznego tłumaczenia, potrzebne są zaś specjalistyczne maszyny do tłumaczenia. W opisie prac w IMB we Francji, Corbé i Tabory (1962) stwierdzili: „Jeżeli chodzi o nasze wymagania sprzętowe, to skłaniamy się w kierunku bardzo dużej pamięci o względnie podstawowym układzie logicznym zredukowanym do serii identycznych wyszukiwań”. Uznawali oni idee Artsrouniego dotyczące tego typu urządzenia za ciągle aktualne: „Możliwość stworzenia takiego specjalistycznego urządzenia była zaznaczona trzydzieści lat temu przez G.B. Artsrouniego, któremu jesteśmy za to bardzo wdzięczni”. W przypisie znalazła się informacja, że wynalazca „zmarł kilka miesięcy przed ukazaniem się tego artykułu [Corbé 1960] [4], pozostawiając niedokończone badania” (Corbé i Tabory 1962: 640).

3. Piotr Trojański

Podobnie jak, o Artsrounim, także o Trojańskim nikt nie słyszał aż do końca lat 50. Gdy opublikowano wyniki pierwszych eksperymentów dotyczących MT w Związku Radzieckim, jego propozycje zostały pokrótce opisane przez L.I.Žirkova (1956), strona tytułowa patentu uzyskanego w 1933 została opublikowana w sprawozdaniu przez Panova i in. (1956) [5], a następnie w roku 1959 Akademia Nauk wydała pokaźny zbiór jego artykułów (Bel’skaja 1959) [6].

--

[3] Więcej informacji na temat Gilberta Kinga, jego urządzenia pamięciowego i zastosowania go w translatorach IBM zob. Hutchins (2000).
[4] Artsrouni zmarł prawdopodobnie pod koniec lat 60. Nie znaleziono żadnej wzmianki o dacie i miejscu urodzenia w publikacjach Corbégo i Taboryego, jednak odniesienie (Corbé 1960) do jego edukacji w St. Petersburgu przed rewolucją, wskazuje na to, iż mógł urodzić się około roku 1900, nawet w samym St. Petersburgu.
[5] Pierwsze wzmianki o Trojańskim w publikacjach zagranicznych ukazały się w fragmencie artykułu Žirkova, w czasopiśmie Mechanical Translation 3(3), grudzień 1956: 91(niestety źle datował uzyskanie patentu na 1938) oraz w przetłumaczonym raporcie Panova i innych jako “La traduction automatique” w Recherches International à la Lumière du Marxisme 7 (1958): 162-193.