Czytelnia / Technologie tłumaczeniowe

Na paryskiej wystawie w roku 1937 urządzenie cieszyło się bardzo dużym zainteresowaniem. Przeprowadzono tysiące demonstracji produktu, a nawet przyznano mu nagrodę (diplôme de grand prix) w dziedzinie przetwarzania danych (mécanographie). Kilka organizacji rządowych było pod wrażeniem wielofunkcyjności urządzenia i podpisało tymczasowe umowy z wynalazcą na stworzenie prototypów zaprojektowanych zgodnie z ich szczególnymi wymaganiami. Na przykład francuska poczta potrzebowała aparatu do księgowania czeków pocztowych; administracja kolei planowała używać urządzenia do drukowania biletów na różne trasy, a ministerstwo obrony zamierzało je wykorzystywać do rejestracji i przetwarzania danych jeńców wojennych. Jednak żaden z tych planów nie został zrealizowany, gdyż w 1940 roku rozpoczęła się okupacja Francji, co oznaczało koniec „mechanicznego mózgu”. Według Corbégo, do roku 1960 zachowały się jedynie dwa prototypy tego urządzenia w dwóch różnych wersjach.

Od samego początku Artsrouni jedno z głównych zastosowań tego urządzenia upatrywał w mechanicznych słownikach wykorzystywanych do wstępnych tłumaczeń typu „słowo w słowo”. W opisie z roku 1933 jasno stwierdził, iż mogłoby służyć do „tłumaczenia języka obcego na trzy z zapisanych w nim języków”, i chociaż „istniejący model mógłby działać jedynie na tych czterech... liczba języków i słów zawartych w słowniku dla każdego języka byłaby nieograniczona”(Corbé 1960).

Jak przystało na mechaniczny słownik, „mózg” składał się z czterech podstawowych części: pamięci, w której znajdowało się słownictwo w czterech językach (bande de réponse), urządzenia wprowadzającego, w skład którego wchodziła klawiatura aktywująca głowicę odczytującą (mécanisme de repérage), mechanizmu szukającego (sélecteur) oraz z mechanizmu produkującego dane (mécanisme de sortie) aktywowanego we właściwym momencie również przez głowicę odczytującą. Te cztery części napędzane były przez silnik, a cały aparat znajdował się w prostokątnym pudełku o wymiarach 25x40x21cm.

Pamięć była rdzeniem całego urządzenia. Składała się z taśmy papieru mierzącej 40 cm szerokości i nawet do 40 m długości, poruszającej się po dwóch ruchomych bębenkach wzdłuż perforacji na brzegach. Hasła były zapisane w normalnej formie ortograficznej (tj. niezakodowanej) linijka pod linijką w pięciu kolumnach. W pierwszej kolumnie znajdowały się wyrazy (lub terminy) w języku źródłowym, pozostałe kolumny przeznaczone były na ekwiwalenty w innych językach i inne przydatne informacje. Używając maszyny do pisania Varityper, taśma mogła pomieścić 40 000 linijek. Liczba ta mogła być podwojona przy zastosowaniu dwóch stron taśmy. Aby jeszcze zwiększyć liczbę haseł, Artsrouni zaproponował, by były drukowane w dwóch różnych kolorach (czerwonym i niebieskim), nakładanych na siebie w tej samej linijce. Hasła miały być odczytywane za pomocą różnych filtrów. Ponieważ urządzenie używało kilku taśm, które ponadto mogły zostać poszerzone, ilość informacji byłaby nieskończona. Jak utrzymywał Artsrouni, ograniczał ją jedynie wysiłek, jakiego wymagało zapisanie danych. Później urządzenie zostało wyposażone w mechanizm zapisujący, który umożliwiał modyfikowanie zawartości pamięci poprzez ścieśnianie pewnych linijek i dodawanie następnych. Takie zmiany miały być łatwe do wykonania, ponieważ kolejność haseł mogła być zupełnie przypadkowa.

Wprowadzanie, szukanie i otrzymywanie tekstu odbywało się na tablicy znajdującej się w górnej części maszyny (zob. rys. 1). W dolnej części tablicy, położonej najbliżej operatora, znajdowała się klawiatura, nad którą umieszczony był rząd trybów oznaczonych literami, służący do wyświetlania szukanego słowa. Najdalej odsunięta od operatora część w postaci rzędu szczelin, służyła do wyświetlenia pięciu kolumn wybranych z pamięci urządzenia.