Czytelnia / Technologie tłumaczeniowe

Pojęcie globalizacji oprogramowania

Kenneth A. McKethan Jr. i Graciela White

tłum. Joanna Tkaczyk

Źródło:http://accurapid.com/journal/32global.htm

 

Globalizacja oprogramowania (G11N) jako rozwijający się segment przemysłu tłumaczeniowego dla wielu pozostaje tajemnicą. Czym jest G11N? Przede wszystkim zapewnia dostępność oprogramowania w językach innych niż źródłowy, którym jest zwykle język angielski używany w USA. Do rozwoju popychają ją ogromne możliwości wpływów dla firm tłumaczeniowych i tworzących oprogramowanie poza krajami anglojęzycznymi. W niniejszej prezentacji wprowadzone zostanie podstawowe pojęcie globalizacji oraz sposób, w jaki angażuje ona tłumacza. Artykuł ten przedstawia proces tworzenia, począwszy od wstępnego projektu i kodowania, po wprowadzenie produktu na globalny rynek.


1. Czym jest globalizacja?

W ciągu zaledwie kilku lat słowo globalizacja stało się powszechnie znane na całym świecie. Najczęściej określenie to wiązane jest ze zjawiskiem, o którym od czasu do czasu wspomina się w mediach. Jest to globalizacja gospodarcza. Świat kurczy się pod względem ekonomicznym, jak również w innych dziedzinach, staje się bardziej współzależny. Jesteśmy świadkami pojawienia się Internetu, globalnych: podróży, komunikacji, globalnej wioski, globalnych – prawie bezpaństwowych – korporacji, splatających światową gospodarkę, zacierających różnice narodowe, kwestionujących istniejące struktury prawne, globalnych
e-biznesów [od pojęcia: elektroniczny biznes] itd. Jakiekolwiek by nie były opinie na temat globalizacji gospodarczej, kilka faktów jest oczywistych:

• Obecnie globalizacja jest elementem rzeczywistości.

• Tutaj jest jej miejsce.

• Na zawsze zmienia świat, o czym już wiemy.

• Jest to teraz bardziej oczywiste niż kiedykolwiek.

• Zmienia sposób prowadzenia interesów i zwiększa ich tempo.

Rzeczywiście, 94% dyrektorów generalnych ważnych amerykańskich korporacji zgodnie stwierdziło, że „globalizacja jest najistotniejszą tendencją...”

Konkluzja: Globalizacja gospodarcza jest w zasadzie ostatecznym rezultatem – przyzwyczajmy się do tego.

Jednak globalizacja przewiduje również komunikację ogólnoświatową, a ta z kolei zakłada wykorzystanie języka.

Mimo szybkiego rozprzestrzeniania się języka angielskiego poprzez handel i amerykańską kulturę pop, nie wszyscy użytkownicy oprogramowania mówią w tym języku. Na świecie nie każdy posługujący się angielskim jako swoim drugim językiem potrafi sprawnie używać go w pracy. Niektórzy znają go na tyle, że mogą być niebezpieczni! I nikt nawet nie chciałby mieć obowiązku wykonywania codziennych zadań przy pomocy języka angielskiego. To sprawdza się szczególnie na poziomie użytkownika końcowego.