Czytelnia / Technologie tłumaczeniowe

Tak naprawdę zaobserwowano opór wobec języka angielskiego, nawet w niektórych krajach z reguły mu przyjaznych, takich jak Niemcy i Izrael. Innymi słowy, mimo postępu globalizacji gospodarczej we wszystkich jej przejawach, tożsamość języków narodowych nadal jest żywa i ma się dobrze z bardzo praktycznych powodów. Jak powiedział nam ostatnio niemiecki klient: użytkownik powinien bez przeszkód korzystać z produktu w języku niemieckim i nie musieć przechodzić przez proces tłumaczenia, by wykorzystać dane wyjściowe dla konkretnego programu komputerowego. W prawdziwym środowisku biznesowym wszyscy użytkownicy powinni dokładnie rozumieć dane wyjściowe programów komputerowych, a nie tylko ci, którzy przypadkiem są początkującymi użytkownikami języka angielskiego.

Jesteśmy świadkami występowania trendów w obrębie społeczności użytkowników oprogramowań, które podkreślają powyższe wnioski. Rosnący poziom zautomatyzowania przemysłu komputerowego i pojawienie się doświadczonych użytkowników to coraz mniejsze prawdopodobieństwo, że umiejętności językowe wystarczą, aby wytłumaczyć zastosowanie tylko angielskich wersji w niektórych środowiskach.

Poniższe statystyki przedstawiają kontekst. Global Reach, międzynarodowa firma marketingowa świadcząca usługi promocyjne za pośrednictwem strony internetowej, przełamała dominację populacji online rodzimych użytkowników języka na świecie poprzez wprowadzenie następujących stref językowych:

 

JęzykStatystyki z roku 2002 Statystyki z roku 2004 (populacja)
Język angielski37.3% 35.2% (508 mln)
Język chiński 11.1% 13.7% (874 mln)
Język japoński9.9% 9.4% (125 mln)
Język hiszpański 7.6% 9.0% (350 mln)
Język niemiecki 6.8%6.9% (100 mln)

 

Szczegółowe dane można uzyskać na stronie internetowej Global Reach, http://global-reach.biz/globstats/index.php3 .

Najwyraźniej wersje „tylko angielskojęzyczne” nie są już aktualną odpowiedzią.

Wszystko to oznacza, że globalizacja jest między innymi czymś więcej niż tylko modnym hasłem. Koncentracja marketingu internetowego, e-biznesu i e-handlu przechodzi z amerykańskiego rynku do naprawdę globalnej gospodarki. Następuje po tym sytuacja, w której rynek tego typu również wymaga dostosowania lub „zglobalizowania” oprogramowania, by wesprzeć rynki nieanglojęzyczne.

Czym zatem jest globalizacja oprogramowania? Odpowiedź jest prosta, oprogramowania używane są wszędzie. Według IBM, oznacza to, że programy komputerowe mogą pracować bez zarzutu, niezależnie od języka czy kultury użytkownika. Globalizacja polega na wyborach: daje użytkownikowi możliwość skorzystania z oryginalnej, amerykańskiej wersji produktu lub wersji w każdym z uznanych języków.