Czytelnia / Technologie tłumaczeniowe

Systemy dla nieprofesjonalnych użytkowników

Podstawowym zadaniem, jakie mają do wykonania programy dla nieprofesjonalnych użytkowników jest dostarczenie informacji na temat tego, o czym traktuje tekst w obcym języku. Najważniejsza jest zatem informacja. Dlatego też tłumaczenie nie musi być idealne a każdy z wyżej wymienionych systemów jest w stanie spełnić to założenie.

W rzeczy samej użycie systemów mainframe TM miało na celu tworzenie translacji przybliżonej (np. nieedytowanej przybliżonej wersji przekładu) do celów inteligentnej analizy oraz naukowych lub technologicznych recenzji. W Komisji Europejskiej jednym z głównych zadań systemu Systran jest do tej pory tworzenie przybliżonej, czasem w niewielkim stopniu poprawionej, translacji w celu szybkich badań dokumentacyjnych.

Oprogramowanie do komputerów osobistych (takie jak Weidner czy ALPS) pojawiło się na rynku na początku lat 80. Ich tłumaczenia były na poziomie dostosowanym wyłącznie do asymilacji informacji i były zbyt kosztowne dla zwykłego użytkownika. W rzeczywistości były one kupowane dla profesjonalnych tłumaczy, którzy skarżyli się na niedostosowanie programów do profesjonalnych potrzeb. Oczywistym stał się fakt, iż programy tłumaczeniowe do tradycyjnych komputerów nie spełniają wymagań stawianych profesjonalnym programom do tłumaczenia, jednakże najnowsze programy tłumaczeniowe pozwalają na zmianę tego poglądu.

Nie dalej niż na początku lat 90. ceny sprzętu komputerowego oraz jego oprogramowania spadły, a rynek otworzył się na nowe możliwości.

Prekursorami na tym polu stały się japońskie firmy komputerowe, handlujące systemami MT (głównie angielsko-japońskimi i japońsko-angielskimi), zaprojektowanymi do obsługi własnych mikrokomputerów. W Stanach Zjednoczonych jednymi z pierwszych producentów był Linguistic Products z serią systemów PC Translator.

Z biegiem lat wyprodukowano i wypromowano wiele programów obsługujących różne kombinacje językowe, niektóre z nich sprzedawały się dosyć dobrze. Jednym z kolejnych prekursorów sprzedaży oprogramowania był Globalink, który po połączeniu się z MicroTac - firmą, która odnosiła wielkie sukcesy w sprzedaży serii taniego oprogramowania Language Assistant - wyprodukowała na początku lat 90. dobrze dziś znany Power Translator. Kiedy Globalink został przejęty przez Lernout & Hausie, system ten został wyparty przez Simply Translating5 . Niemalże wszystkie wspomniane powyżej firmy posiadają własne systemy do tłumaczenia w warunkach domowych, jednakże nie zawsze posiadają one taką samą liczbę kombinacji językowych (na przykład Systran nie obsługuje języka chińskiego i rosyjskiego). Przykładem takiego domowego systemu może być T1Standard, Desktop Translator, Personal Translator PT, ProMT Home, Winger oraz wiele innych japońskich systemów.

Można więc zauważyć, że powstało wiele tanich produktów reklamowanych jako systemy TM, jednakże nie są one niczym więcej niż tylko słownikami elektronicznymi. Być ch dobra sprzedaż wynika z przekonania laików, że do wykonania tłumaczenia dowolnego tekstu wystarczy dwujęzyczny słownik.

Sprzedaż oprogramowania do tłumaczenia wzrosła gwałtownie na początku lat 90. Szacuje się, iż obecnie znajduje się na rynku 1000 różnych rodzajów programów MT (licząc każdy język oddzielnie). Przykładowo w Japonii jeden system (Korya Eiwa do tłumaczeń angielsko/japońskich) tylko w pierwszym roku sprzedaży został sprzedany w liczbie ponad 100,000 kopii.

Ostatnio rozwinięte systemy do użytku domowego stały się również dodatkiem do systemów tłumaczenia głosu, np. Desktop Translator, Logo Vista, Personal Translator, ProMT, Riverso, TransSphere. Nie jest to oczywiście prawdziwe tłumaczenie języka mówionego, jak na przykład konwersacji ale przetwarzanie głosu na tekst, tekstu na tekst lub synteza tekstu do tworzenia mowy.

 

 

 

---------- 

5Systemy przejęte przez Lernout & Hauspie są sprzedawane przez Mendez S.A.