Czytelnia / Technologie tłumaczeniowe

Ceny systemów klient/serwer są tak wysokie, że tylko duże firmy i organizacje mogą sobie pozwolić na ich zakup. Od połowy lat 90., ceny takich systemów dla komputerów osobistych zaczęły spadać (patrz niżej), choć wiele z nich posiadało o wiele uboższy zakres słownikowy oraz mniej udogodnień dotyczących pracy w grupach i sieciach. Najczęstszymi użytkownikami systemów mainframe oraz klient/serwer są przedsiębiorstwa międzynarodowe, które eksportują swoje produkty na cały świat. W tych przedsiębiorstwach najważniejsze są tłumaczenia materiałów promocyjnych i technicznych. Teksty te bywają zazwyczaj bardzo obszerne, a instrukcje obsługi dotyczące zaledwie jednego sprzętu mogą liczyć nawet do kilku tysięcy stron. W przypadku wymiany sprzętu w firmie istnieje konieczność wprowadzania zmian do tłumaczenia instrukcji. W takich tłumaczeniach ważna jest konsekwencja w użyciu tego samego rodzaju słownictwa, a nazwa każdego elementu musi być tłumaczona za każdym razem tak samo. Ta cecha tłumaczenia technicznego znajduje się poza zasięgiem ludzkich możliwości translacyjnych. Niemniej jednak, aby system tłumaczenia technicznego był bardziej wydajny, musi być zintegrowany z całością dokumentacji technicznej przedsiębiorstwa - od jego powstania do wejścia na rynek i dystrybucji towarów. Dziś systemy tłumaczeń są zintegrowane z innymi komputerowymi systemami, co pod wieloma względami usprawnia pracę.

Istnieje wiele przykładów na to, jak można właściwie i długotrwale korzystać z systemów TM do tworzenia dokumentacji technicznej firm międzynarodowych.

Jednym z takich przykładów może być wykorzystanie systemu Logos w firmie Lexi-Tech, w Nowym Brunszwiku, w Kanadzie. Początkowo system ten był używany do tłumaczenia instrukcji utrzymania fregaty morskiej (na język francuski). Następnie firma rozszerzyła zakres usług na inne kraje, co spowodowało, iż pojawiło się zapotrzebowanie na tłumaczenia w innych językach. System Systran ma wielu użytkowników takich jak Ford, General Motors, Aerospatiale, Berlioz czy Xerox, zaś użytkownicy systemu Logos to Ericsson, Osram, Oce Technologies, SAP i Corel. Niemiecko-angielski system METAL (niedostępny już na rynku) był z powodzeniem używany przez wiele firm takich jak Boehringer Ingelheim, SAP, Philips oraz Union Bank of Switzerland.

Warunkiem wstępnym do instalacji TM w dużych firmach jest określenie obszaru tłumaczenia w ściśle określonej dziedzinie (zakres działalności, produkty itd.) oraz konieczność posiadania lub nabycia przez użytkownika terminologicznej bazy danych do konkretnego zastosowania. Stworzenie terminologicznej bazy danych wiąże się z kosztami nie tylko w momencie zakupu, ale i w procesie jej utrzymania. Dlatego też zakup ten powinien być stosowany tylko w przypadku dużych przedsięwzięć translacyjnych. Radzi się zarazem konsekwencje w użyciu terminologii w całości dokumentacji. Wiele z firm ma własną bazę pojęć i odrzuca możliwości zastosowania innych. Aby utrzymać taki system, zaleca się konsekwencję w jego stosowaniu, gdyż rezygnacja wyklucza możliwość korzystania z innych systemów. Oznacza to również, że zanim użytkownik przystąpi do implementacji systemu, musi posiadać uprzednio zainstalowaną bazę terminologiczną z autoryzowanymi ekwiwalentami tłumaczeniowymi w używanych językach lub przynajmniej wymagany zakres słownictwa. Większość dużych systemów TM musi zostać dostosowana (w mniejszym lub większym stopniu) do rodzaju języka zawartego w dokumentach firmy, ponieważ w rzeczywistości nie istnieją systemy Systran czy Logos stworzone typowo do danych języków. To dostosowanie dotyczy poszczególnych zasad gramatycznych, w tym często stosowanych konstrukcji zdaniowych i klauzulowych, jak i włączenia konkretnych zasad związanych z leksyką nie tylko charakterystyczną dla danej firmy.

Następnym krokiem wprowadzania sytemu do firmy jest implementacja konkretnego „języka kontrolnego” nie tylko w celach standaryzacji, ale także dla zredukowania problemów jakie występują w maszynowo tłumaczonych tekstach; takie problemy to m.in. leksykalne i strukturalne dwuznaczności pochodzące z tekstów źródłowych. Praca włożona w dostosowanie oraz korektę wstępną może okazać się zbędna, chyba że dane wyjściowe dotyczą wielu języków.

Wiele z firm używających systemy TM odnotowało redukcję kosztów tłumaczeń od 40 do 50%, a prawie wszystkie firmy informowały o wzroście przepustowości informacyjnej.